Reklama

Reklama

Żużel. PGE Ekstraliga. Gajewski ostro o Holderze: Niech zmieni klub

Podczas Magazynu PGE Ekstraligi doszło do dyskusji na temat przydatności Chrisa Holdera dla eWinner Apatora Toruń. - Chyba ostatni taki sezon miał w 2016 roku, gdzie jeździł kapitalnie. Od jakiegoś czasu to nie jest ligowa półka - ostro ocenił Jacek Gajewski. - Zabrano mu tor, na którym robił kapitalne show. Jak nie jedziesz u siebie, nie masz pewności – żużlowca bronił Mirosław Jabłoński.

W piątek eWinner Apator Toruń wyraźnie przegrał z Betard Spartą Wrocław. Wynik nie zaskoczył, ale postawa poszczególnych zawodników już tak. Gospodarzy znów zawiódł Chris Holder. Australijczyk, który powinien znać Motoarenę jak własną kieszeń, ponownie był bezbarwny. To kolejny słaby mecz żużlowca. Wielu widzi w nim głównego winowajcę obecnej sytuacji Apatora. Gdyby torunianie spadli z PGE Ekstraligi, Holder mógłby stać się w Toruniu "persona non grata".

Formy nie broni przywiązanie do klubu, choć starszy z braci Holderów to jego legenda. Można powiedzieć, że tu się wychował, i to tu spędził najlepsze lata kariery. Ostatni czas jest dla niego trudny. Wyjątek stanowił sezon w eWinner 1. Lidze. Powrót do elity wygląda źle, co potwierdza średnia - 1,61 punktu na bieg. Na ten moment to najgorszy wynik Australijczyka w historii jego występów dla toruńskiego klubu w PGE Ekstralidze.

Reklama

Czas zakończyć związek?

Coraz głośniej mówi się o przydatności Holdera dla zespołu. Tomasz Bajerski stawia na 34-latka, gdyż nie ma pola manewru. Niektórzy sądzą, że klub powinien zrezygnować z zawodnika. Do tego grona zalicza się Jacek Gajewski. Były menadżer toruńskiej drużyny dał to jasno do zrozumienia podczas magazynu, wywołując ciekawą wymianę zdań między uczestnikami programu.

Tomasz Dryła: Co mecz znajdziemy zawodnika, któremu trzeba dać szansę, czy też odbudowywać. Chris Holder to jest Toruń.

Marcin Majewski: Holderowi zdarzało się jednak zawalać mecze na Motoarenie. Tu jest problem.

Mirosław Jabłoński: Chris to jest walczak. On potrafi na trasie wyprzedzić każdego, niezależnie kto jedzie przed nim.

Jacek Gajewski: Kiedy tak robił? Chyba ostatni taki sezon miał w 2016 roku, gdzie jeździł kapitalnie.

Tomasz Dryła: No a ostatni rok w barwach Sparty?

Jacek Gajewski: Była aż taka wyraźna różnica? Od jakiegoś czasu to nie jest ligowa półka.

Marcin Majewski: Sugerujesz, że w Toruniu jest za duże przywiązanie do Holdera?

Mirosław Jabłoński: Zabrano mu tor, na którym robił kapitalne show.

Jacek Gajewski: Czemu zatem nie jedzie też na innych torach?

Mirosław Jabłoński: Bo jak nie jedziesz u siebie, nie masz bazy, nie masz pewności siebie.

Jacek Gajewski: To może niech zmieni klub.

Nowy program o Euro - codziennie na żywo o 12:00 - Sprawdź!
Nie możesz oglądać meczu? - Posłuchaj na żywo naszej relacji!

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje