Żużel. PGE Ekstraliga. Częstochowa odetchnęła z ulgą. Jonas Jeppesen bez złamań
Jonas Jeppesen w najgorszy z możliwych sposobów zakończył swój udział w meczu pomiędzy Betard Spartą a jego Eltrox Włókniarzem. Zawodnik gości w ósmym biegu brał udział w fatalnie wyglądającym upadku, po którym już więcej nie pojawił się na torze. Na całe szczęście badania w szpitalu nie wykazały u niego żadnych złamań.

To był mecz o wszystko dla Eltrox Włókniarza. Tylko pokonanie Betard Sparty gwarantowało częstochowianom pozostanie w walce o awans do fazy play-off. Goście walczyli do ostatniego biegu, jednak ostatecznie polegli sześcioma punktami. Nie było to ich jedyne zmartwienie. Zawody w szpitalu zakończył bowiem Jonas Jeppesen.
Na całe szczęście w przypadku 23-latka skończyło się tylko na strachu. W poniedziałkowy poranek klub z Częstochowy przekazał kibicom bardzo dobre wieści - Jonas Jeppesen ma lekkie wstrząśnienie mózgu. Na szczęście kości całe, bez złamań - czytamy na oficjalnym profilu klubu na Twitterze.
Przed Eltrox Włókniarzem dwa ostatnie spotkania sezonu 2021. Najpierw u siebie podejmą eWinner Apatora Toruń, a na zakończenie rozgrywek wybiorą się do Grudziądza na mecz z ZOOLeszcz DPV Logistic GKM-em. Na szczęście w obu tych pojedynkach podopieczni Piotra Świderskiego wystąpią w najmocniejszym zestawieniu, o ile nie dojdzie po drodze do nieprzewidzianych zdarzeń.









