Reklama

Reklama

​Żużel. PGE Ekstraliga. Betard Sparta Wrocław. Gleb Czugunow przestrzega przed przedwczesnym rozdawaniem medali

Betard Sparta po sprowadzeniu do siebie Artioma Łaguty przez wielu ekspertów typowana jest jako główny kandydat do zwycięstwa całej PGE Ekstraligi. Przed rozdawaniem medali już w marcu przestrzega Gleb Czugunow. Reprezentant Polski jako przykład podaje sezon 2019.

Betard Sparta po sprowadzeniu do siebie Artioma Łaguty przez wielu ekspertów typowana jest jako główny kandydat do zwycięstwa całej PGE Ekstraligi. Przed rozdawaniem medali już w marcu przestrzega Gleb Czugunow. Reprezentant Polski jako przykład podaje sezon 2019.


Klub z Wrocławia to jeden z królów polowania w listopadowym oknie transferowym. Wszystko za sprawą transferu Artioma Łaguty. Tercet Woffinden - Łaguta - Janowski ma dać Betard Sparcie upragniony złoty medal Drużynowych Mistrzostw Polski. Takich liderów zazdrości im z pewnością cała PGE Ekstraliga. Nie bez powodu drużynę ze stolicy Dolnego Śląska eksperci stawiają na równi z Fogo Unią Leszno  i widzą w niej przyszłego mistrza kraju.

Balonika nie chce pompować inny reprezentant Betard Sparty, Gleb Czugunow. Nauczony doświadczeniem Rosjanin zamierza na spokojnie podchodzić do nadchodzącego sezonu. - Na papierze na pewno mamy skład, który jest w stanie zdobyć mistrzostwo Polski. To jest jednak papier, więc każdy musi się skupić się na sobie, żebyśmy wszyscy stanowili o sile tej drużyny. Trzeba po prostu skoncentrować się i dobrze jechać - mówi w materiale prasowym przygotowanym przez włodarzy wrocławskiego klubu.

Reklama

Już raz zaskoczył cały świat

Takie słowa płynące z ust 21-latka nie są przypadkowe. Młody zawodnik w 2019 roku sam sprawił nie lada sensację i z przeciętną na pierwszy rzut oka Smederną Eskilstuna sięgnął po tytuł Drużynowego Mistrza Szwecji, wprawiając tym samym w osłupienie całe żużlowe środowisko. - Bywają takie sytuacje, gdzie zespół który nie ma większych gwiazd, ale jest bardziej wyrównany, wygrywa ligę. Często zdarzają się takie przypadki. W 2019 sam byłem czegoś takiego świadkiem, kiedy zdobyliśmy mistrzostwo Szwecji. Nie mieliśmy wówczas drużyny dobrze wyglądającej na papierze, ale wygraliśmy ligę. Dobrym przykładem też jest Unia Leszno. To drużyna bardzo wyrównana, co czyni ich znakomitą ekipą - kończy Czugunow.

Kluczową rolę w zbliżającym się sezonie może odegrać więc atmosfera. O to włodarze i kibice Betard Sparty nie muszą się jednak martwić. Skład drużyny nie za bardzo zmienił się w porównaniu z poprzednim rokiem. Do zespołu w zasadzie dołączył tylko Artiom Łaguta, który w środowisku ma opinię bardzo sympatycznego zawodnika. Z Rosjaninem w składzie klub z Wrocławia stać na włączenie się do walki o wymarzony tytuł.

Zobacz Sport Interia w nowej odsłonie!

Sprawdź


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL