Reklama

Reklama

Żużel. PGE Ekstraliga. Apator - Sparta. Wrocławski walec rozjechał kolejnego rywala, gigantyczna moc seniorów

Kolejny pokaz siły Betard Sparty! Wrocławski walec rozjechał w Toruniu miejscowy eWinner Apator aż 54:36. Niepokonany był Maciej Janowski, a Artiom Łaguta pogromcę - w osobie Pawła Przedpełskiego - znalazł dopiero w ostatniej gonitwie dnia. Ekipa z Dolnego Śląska umocniła się na pozycji lidera PGE Ekstraligi. Sytuacja beniaminka natomiast się pogorszyła.

Żużlowcy eWinner Apatora byli skazywani na pożarcie. Gdzie najwięksi toruńscy optymiści mogli szukać atutów gospodarzy? Na pierwszą myśl przychodził chyba tylko atut w postaci własnego toru. Beniaminek PGE Ekstraligi poniósł cztery porażki z rzędu i sytuacja drużyny Tomasza Bajerskiego zrobiła się nieciekawa. Torunianie do końca sezonu będą musieli oglądać się za plecy, bo zespoły z Zielonej Góry i Grudziądza są naprawdę blisko. 

Betard Sparta przyjechała do Grodu Kopernika rozpędzona. Wrocławianie wygrali pięć ostatnich spotkań i nie bez powodu są liderem. Obecnie to oni wydają się najmocniejsi w najlepszej lidze świata. Ekipa z Dolnego Śląska na twardej nawierzchni w Toruniu chciała potwierdzić wysoką formę, choć powtórki z rozrywki z Zielonej Góry raczej nikt nie przewidywał. 

Reklama

Szybko pozbawili gospodarzy złudzeń

Podopieczni menedżera Dariusza Śledzia doskonale weszli w ten mecz. Praktycznie wszyscy seniorzy byli rewelacyjnie dysponowani. Wystarczy powiedzieć, że po dwóch seriach tylko Gleb Czugunow miał na swoim koncie zero, dwa kolejne dorzucili jeszcze młodzieżowcy. Gospodarze nie potrafili nawiązać walki. Nawet gdy ktoś z Betard Sparty przyjeżdżał do mety na końcu stawki, to z przodu pewnie po "trójkę" podążał zawodnik w kasku żółtym, bądź białym. 

Za idealny przykład można podać wyścig siódmy. Paweł Przedpełski i Chris Holder z pierwszego łuku wychodzili na podwójnym prowadzeniu, jednak żużlowców eWinner Apatora momentalnie wyprzedził Maciej Janowski. Na nic zdały się rezerwy taktyczne zastosowane przez trenera Bajerskiego, skoro pierwsze indywidualne zwycięstwo zawodnik gospodarzy odniósł dopiero w biegu jedenastym, a był nim Paweł Przedpełski. Opłaciła się jednak zmiana Żupińskiego na Lewandowskiego, gdyż pochodzący z Bydgoszczy 16-latek pokonał Liszkę. 

Co się stało z Jackiem Holderem? Janowski i Łaguta w innej lidze

Od lidera drużyny oczekuje się wygranych wyścigów. Tego Jack Holder w piątek na Motoarenie nie był w stanie zagwarantować. Na dosyć równym poziomie punktowali wychowankowie, czyli Paweł Przedpełski oraz Adrian Miedziński, a także traktowany w Toruniu jak swój Chris Holder. Na ich kontach próżno było szukać trójki (tylko dwie), zatem pogoń była niemożliwa. 

Nie da się wygrywać biegów, jeśli rywale są wspaniale dysponowani i mijają wszystkich jak tyczki. Tak można podsumować postawę Macieja Janowskiego i Artioma Łaguty. Obaj długo byli poza zasięgiem miejscowych. Polak nie zawsze miał dobry moment startowy, ale na dystansie robił co chciał. Taki scenariusz widzieliśmy już w wielu meczach obecnego sezonu. Mocny był także Tai Woffinden. Z takimi liderami złoto dla wrocławian jest wielce prawdopodobne. Z seniorów więcej wpadek zaliczył tylko Gleb Czugunow, który poza pierwszym swoim wyścigiem, później nie imponował skutecznością.

W niedzielę obejrzą mecz w telewizji

Torunianie w niedzielę z dużym zaciekawieniem powinni obejrzeć mecz ZOOleszcz DPV Logistic GKM - Marwis.pl Falubaz. Po pierwsze - to przecież rywale eWinner Apatora w walce o utrzymanie, a po drugie - beniaminek 4 lipca pojedzie do Grudziądza walczyć o punkty. Kto wie, czy właśnie derbowe starcie nie będzie kluczem do zachowania ligowego bytu. Jeżeli w następnych spotkaniach podopieczni trenera Bajerskiego nie będą wygrywać, to przy Hallera 4 mogą być postawieni w trudnej sytuacji.

EWINNER APATOR TORUŃ: 36

BETARD SPARTA WROCŁAW: 54

BETARD SPARTA WROCŁAW:

1. Tai Woffinden - 11 (1,3,3,2,2)

2. Daniel Bewley - 7+2 (1,2*,0,3,1*)

3. Artiom Łaguta - 13 (3,3,3,3,1)

4. Gleb Czugunow - 5+1 (3,0,1,1*)

5. Maciej Janowski - 14+1 (3,3,3,2*,3)

6. Przemysław Liszka - 3 (3,0,0)

7. Michał Curzytek - 1 (1,0,0)

8. Mateusz Panicz - ()

EWINNER APATOR TOR:

9. Paweł Przedpełski - 11 (2,2,2,3,2)

10. Chris Holder - 4+2 (2,1*,1*,0,0)

11. Kamil Marciniec - NS

12. Adrian Miedziński - 5+1 (2,1*,2,0,0)

13. Jack Holder - 4 (0,1,2,1)

14. Karol Żupiński - 0 (0,-,0)

15. Krzysztof Lewandowski - 4+2 (2,1*,0,1*)

16. Robert Lambert - 8+1 (0,2,1*,2,3)

Bieg po biegu:

1. Łaguta, Przedpełski, Woffinden, Lambert - 2:4

2. Liszka, Lewandowski, Curzytek, Żupiński - 2:4 (4:8)

3. Janowski, Miedziński, Bewley, J. Holder - 2:4 (6:12)

4. Czugunow, Ch. Holder, Lewandowski, Liszka - 3:3 (9:15)

5. Łaguta, Lambert, Miedziński, Czugunow - 3:3 (12:18)

6. Woffinden, Bewley, J. Holder, Lewandowski - 1:5 (13:23)

7. Janowski, Przedpełski, Ch. Holder, Curzytek - 3:3 (16:26)

8. Łaguta, J. Holder, Czugunow, Żupiński - 2:4 (18:30)

9. Woffinden, Przedpełski, Ch. Holder, Bewley - 3:3 (21:33)

10. Janowski, Miedziński, Lambert, Liszka - 3:3 (24:36)

11. Przedpełski, Woffinden, Czugunow, Miedziński - 3:3 (27:39)

12. Bewley, Lambert, Lewandowski, Curzytek - 3:3 (30:42)

13. Łaguta, Janowski, J. Holder, Ch. Holder - 1:5 (31:47)

14. Lambert, Woffinden, Bewley, Ch. Holder - 3:3 (34:50)

15. Janowski, Przedpełski, Łaguta, Miedziński - 2:4 (36:54)

Zobacz Sport Interia w nowej odsłonie!

Sprawdź

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje