Reklama

Reklama

​Żużel. Patryk Dudek znalazł nową pasję. Marzy o starcie w zawodach

Wielu żużlowców nie lubi nudy i urozmaica sobie przerwę od sezonu różnorakimi zajęciami. W ostatnim czasie nową pasję odnalazł Patryk Dudek. Reprezentant Falubazu ściga się na PitBike’ach i w przyszłości nie wyklucza nawet wzięcia udziału w oficjalnych zawodach.

Wielu żużlowców nie lubi nudy i urozmaica sobie przerwę od sezonu różnorakimi zajęciami. W ostatnim czasie nową pasję odnalazł Patryk Dudek. Reprezentant Falubazu ściga się na PitBike’ach i w przyszłości nie wyklucza nawet wzięcia udziału w oficjalnych zawodach.


Jazda na PitBike’u to coraz popularniejsza forma spędzania wolnego czasu przez żużlowców. Już wcześniej z tego typu aktywności korzystał chociażby Bartosz Smektała. Ostatnio do nowego nabytku Eltrox Włókniarza dołączył Patryk Dudek. Reprezentanta Falubazu Zielona Góra często można zobaczyć na PUK Arenie w Lipnie, gdzie wraz z innymi amatorami, bądź profesjonalistami odbywa treningi pod dachem.

Ta niepozorna na pierwszy rzut oka aktywność bardzo pomaga w przygotowaniu do sezonu oraz jest świetną i przede wszystkim bezpieczną alternatywą dla jazdy na motocrossie. - W moim przypadku wygląda to tak, że trochę tych treningów na sali już odbyłem i po prostu delikatnie ciągnie mnie do tego, żeby zacząć jazdę na motocyklu. Patrząc na aurę jaką mamy w tej chwili na dworze, gdzie jest dużo śniegu, to jest to tak naprawdę jedyne miejsce, gdzie można sobie pojeździć. Korzystam z tych warunków. Co tydzień można pojeździć z innymi na PitBike'ach - mówi Patryk Dudek w wywiadzie dla pitbike24.pl.

Reklama

Wicemistrz świata z 2017 roku z treningu na trening łapie coraz większego bakcyla i nie ukrywa, że w przyszłości kusi go rywalizacja z profesjonalistami. - Spróbowałbym, bo czemu nie? Widziałem ostatnio jak Bartosz Smektała startował w jednych zawodach, więc jeśli byłby jakiś regulamin, czy trzeba byłoby wykupić licencję, to chętnie bym spróbował. Wiem jednak, że trzeba się do tego przygotować inaczej niż do jazdy na żużlu, ponieważ trzeba pojeździć na tych motocyklach, żeby wytrzymać mniej więcej 15 minut rywalizacji. Na żużlu jest przeciwnie, bo po minucie jest koniec. Myślę, że kiedyś spróbuję - zakończył.

Być może śladem Patryka Dudka niebawem podąży także kilku innych żużlowców. Jazda na PitBike’u w przeciwieństwie do motocrossu jest o wiele mniej kontuzjogenna. Poza tym w Polsce istnieje kilka specjalnych torów, gdzie można swobodnie trenować nie martwiąc się o warunki atmosferyczne. Kto wie czy nie jesteśmy świadkami początku czegoś nowego i za kilka lat doczekamy się na przykład specjalnych zawodów, w których udział wezmą tylko i wyłącznie zawodnicy uprawiający czarny sport.

Zobacz Sport Interia w nowej odsłonie!

Sprawdź


Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama