Reklama

Reklama

Żużel. Nemiecki talent wpadł w oko Stali. Klub z Bawarii nie będzie go blokował

Norick Bloedorn brał udział w niedawnym campie Stali Gorzów. Jak się okazuje, 17-letni Niemiec wpadł ekstraligowemu klubowi w oko. – Nie dziwię się, bo to najbardziej utalentowany zawodnik drugiej ligi – mówi Sławomir Kryjom, menedżer MF Trans Landshut Devils.

- Z niewolnika nie ma pracowanika. Jeśli Norrick będzie chciał iść swoją drogą, to Landshut na pewno siądzie ze Stalą do stołu - mówi Kryjom.

Bloedorn musi się zastanowić, czy Stal Gorzów ma sens

Polski menadżer niemieckiego zespołu dodaje też jednak od razu, że Bloedorn musi się zastanowić, czy te przenosiny do Gorzowa mają jakikolwiek sens. Moje Bermudy szuka bowiem wzmocnień dla drugoligowej drużyny rezerw i to tam miałby startować Bloedorn.

- Norick już w tej chwili startuje w drugiej lidze - wyjaśnia Kryjom. - Od razu też dodam, że na pewno znajdzie u nas miejsce w składzie na sezon 2022. To nie tylko najbardziej utalentowany zawodnik drugiej ligi, ale i najbardziej utalentowany niemiecki zawodnik młodego pokolenia .

Reklama

Kryjom stwierdza jednak, że to sam Bloedorn musi zdecydować, jaka droga będzie dla niego najbardziej odpowiednia.- Musi sobie odpowiedzieć, czy lepiej być kluczowym zawodnikiem w Landshut, czy iść własną drogą. Jemu w tej chwili potrzeba regularnych starów i to ma zapewnione. Poza jazdą w drugiej lidze polskiej ma kontrakty w Danii i Szwecji. Jakby mógł jeszcze startować w czymś w rodzaju DMPJ, to byłaby pełnia szczęścia - ocenia Kryjom.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje