Reklama

Reklama

Żużel. Na nich warto zwrócić uwagę. Młodzi zdominują 2. Ligę Żużlową?

8 maja wystartuje 2. Liga Żużlowa. W składach drużyn na sezon 2021 nie brak młodych talentów. Niektórzy po raz pierwszy pokażą się polskiej publiczności. Inni z kolei chcą dać sygnał, że powinni jeździć ligę wyżej. Kogo naprawdę warto obserwować w nadchodzących zmaganiach?

Oleg Michaiłow (Lokomotiv Daugavpils)

Od początku stanowił o sile juniorskiej formacji Lokomotivu, ostatni sezon kończąc z wynikiem prawie 1,7 punktu na bieg (drugi młodzieżowiec w eWinner 1. lidze). Do tego dorzucił on brązowy medal Indywidualnych Mistrzostw Świata Juniorów. Dobre wyniki owocowały rozmowami m.in. ze Zdunek Wybrzeżem Gdańsk, ale ostatecznie Łotysz nigdzie się nie przeniósł. Zawodnik powinien być gwiazdą 2. ligi.

Francis Gusts (Lokomotiv Daugavpils)

Kolejny Łotysz. Ostatni rok to średnia ponad 1,5 punktu na bieg, co klasyfikowało go jako 3 juniora w eWinner 1. lidze. Gusts w wieku 18 lat już ma wiele do zaoferowania. Wydaje się, że wśród młodzieżowców nie spotka on godnego rywala. Lokomotiv liczy jednak na więcej, a zważywszy na jego dotychczasowe występy, nie są to oczekiwania wzięte znikąd.

Reklama

Mads Hansen (OK Bedmet Kolejarz Opole)

Hansen ścigał się w Polsce w zeszłym roku i w barwach Kolejarza wykręcił średnią 2,150. 5. miejsce na zeszłorocznych IMŚJ oraz udany występ w Drużynowych Mistrzostwach Świata Juniorów (10 punktów) tylko potwierdził dobry rok w jego wykonaniu. Niespełna 21-latek już zaczął sezon, rywalizując w Danii, gdzie notuje obiecujące rezultaty. Gdyby tego było mało, to niedawno w silnej obsadzie duńskich eliminacji do Grand Prix zawodnik zdobył 9 punktów.

Oskar Polis (OK Bedmet Kolejarz Opole)

Po zakończeniu wieku seniora Polis zszedł do 2. ligi, by tam powoli rozwijać swoją karierę. Na razie pomysł przyniósł zamierzone efekty, gdyż zawodnik z roku na rok radził sobie coraz lepiej, by w sezonie 2020 osiągnąć średnią ok. 2,3. Kolejny bardzo dobry rok może wywindować go do 1. ligi. Oby tylko nie obudziły się w nim demony znane z przeszłości.

Eduard Krcmar (SpecHouse PSŻ Poznań)

Jedna z największych gwiazd 2. ligi. Ostatnie 2 sezony Czech przejechał znakomicie, rok temu zdobywając średnią powyżej 2,4, co znacznie pomogło Wilkom Krosno awansować. Kolejny rok ze świetnymi wynikami powinien dać mu przepustkę do 1. ligi. Nadal mówimy o młodym żużlowcu (25 lat). Krcmar ma zatem jeszcze trochę czasu, by się rozwinąć.

Jonas Seifert-Salk (SpecHouse PSŻ Poznań)

Można byłoby zastosować podobny opis jak w przypadku Hansena, gdyż w krajowych eliminacjach do GP również zdobył 9 "oczek", także zaliczył udane otwarcie sezonu w Danii oraz zdobył 10 punktów w zeszłorocznych DMŚJ. Różnica jest taka, że dla Seifert-Salka będzie to pierwszy sezon w Polsce, więc najpierw będzie on musiał poznać tutejszą specyfikę ligi.

Tim Soerensen (RzTŻ Rzeszów)

Soerensen również nie miał okazji ścigać się w naszym kraju. To on natomiast był liderem Danii w DMŚJ, zdobywając 13 punktów. Ponadto 21-latek świetnie zaprezentował się w meczach rodzimej ligi, stanowiąc o sile swojego zespołu. W Rzeszowie nie powinien mieć problemu ze składem, gdyż na pozycji U-24 jego rywalem jest jedynie Patryk Rolnicki, a niewykluczone, że ten zajmie polską pozycję.

Zobacz Sport Interia w nowej odsłonie!

Sprawdź

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama