Reklama

Reklama

Żużel. Motor poważnie osłabiony przed finałem?

W poniedziałek zakończyły się Drużynowe Mistrzostwach Polski Juniorów. Tytuł zapewnił sobie Bocar Włókniarz Częstochowa. Nie to jednak okazało się najważniejszym wydarzeniem dnia. Podczas drugiej serii startów upadek zaliczył Wiktor Lampart. W trakcie zmagań junior wycofał się ze zawodów. Kibice Motoru drżą teraz o stan zdrowia zawodnika.

Ostatnia runda DMPJ była tylko dopełnieniem formalności. Włókniarz wygrał trzy wcześniejsze turnieje, więc do siebie jechał przypieczętować sukces. Musiałby wydarzyć się cud, żeby podopieczni Piotra Świderskiego nie stanęli na najwyższym stopniu podium.

Cudu nie było. Drużyna z Częstochowy znów okazała się najlepsza. Świetnie spisali się Jakub Miśkowiak i Mateusz Świdnicki. Poniżej oczekiwań pojechał Bartłomiej Kowalski. Gospodarze wykorzystali w zawodach nawet rezerwowego - Kajetana Kupca. Czwarty turniej i czwarta wygrana pozwoliła częstochowianom cieszyć się z mistrzostwa Polski.

Reklama

Motor będzie drżeć

Kibiców Motoru Lublin wynik zawodów przestał interesować już po szóstym biegu. W nim upadek zaliczył Wiktor Lampart. Od tego momentu 20-latek nie pojawił się na torze, a w trakcie zmagań wycofał się z kolejnych wyścigów. Teraz wielu zastanawia się, czy brak startów to dmuchanie na zimne, czy jednak efekt kontuzji.

Jeśli Lampart złapał uraz, dla Motoru będzie to spory cios. Drużyna straciłaby argument w finałowej walce z Betard Spartą Wrocław. Oba zespoły różni jakość formacji młodzieżowej. 20-latek jedzie świetny sezon, niejednokrotnie zastępując nawet seniorów. Bez niego zespół z Lublina raczej nie ma co liczyć na równą walkę z wrocławianami.

Małym plusem w poniedziałkowym ściganiu była postawa Mateusza Cierniaka. Dopiero w ostatniej serii przyjechał on za plecami rywali, wcześniej wygrywając wszystkie biegi. Przy możliwej absencji Lamparta to Cierniak otrzyma zadanie przywiezienia cennych punktów.

Przebudzeni Łotysze

Problemy lublinian wykorzystał Lokomotiv Jauniba Daugavpils. Łotysze w końcu odjechali dobre zawody, kończąc je na drugim miejscu. Najlepszy w drużynie oczywiście był Francis Gusts. Finalnie nic to Lokomotivowi nie dało. Motor został wyprzedzony także przez Arged Malesę Ostrów Wielkopolski. Tym samym podopieczni Mariusza Staszewskiego obronili trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej.

Klasyfikacja zawodów w Częstochowie:

1. Bocar Włókniarz Częstochowa - 38 punktów
2. Lokomotiv Jauniba Daugavpils - 31 punktów
3. Arged Malesa Ostrów Wielkopolski - 25 punktów
4. Motor Lublin - 23 punkty

Klasyfikacja końcowa:

1. Bocar Włókniarz Częstochowa - mistrz Polski
2. Motor Lublin
3. Arged Malesa Ostrów Wielkopolski
3. Lokomotiv Jauniba Daugavpils

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje