Reklama

Reklama

Żużel. Miśkowiak blisko kolejnego złota. Zabierze mu je kataklizm

We wtorek na torze w Ostrowie Wielkopolskim nadrobiono zaległą rundę Drużynowych Mistrzostw Polski Juniorów. Ponownie najlepszy okazał się Bocar Włókniarz Częstochowa. Trzy zwycięstwa z rzędu sprawiły, że tylko kataklizm zabierze zespołowi zwycięstwo w zmaganiach. Tym samym Jakub Miśkowiak jest o krok od kolejnego złota w tym roku. Do zdobycia zostanie mu to najważniejsze.

Jeśli chodzi o juniorską rywalizację, Miśkowiak jest w tym roku absolutnym dominatorem. 20-latek wygrał Młodzieżowe Indywidualne Mistrzostwa Polski oraz Drużynowe Mistrzostwa Świata Juniorów. Wraz z Włókniarzem zmierza on w kierunku Drużynowego Mistrzostwa Polski Juniorów. Do pełni szczęścia żużlowcowi brakuje Indywidualnego Mistrzostwa Świata Juniorów. I w tej imprezie są jednak widoki na sukces.

Włókniarz - Motor 3:0

Dominację częstochowian w DMPJ-ach potwierdziła wtorkowa runda. Były to zaległe zawody rozegrane w Ostrowie Wielkopolskim. Dzięki temu wszystko wróciło do normy, gdyż przed finalistami zostało jeszcze tylko spotkanie w Daugavpils. Walkę o zwycięstwo toczy Włókniarz z Motorem Lublin. Po poniedziałkowej porażce na swoim torze sytuacja lublinian mocno się skomplikowała, dlatego potrzebowali oni wygranej.

Reklama

Początek zawodów Motor miał udany, utrzymując kilku punktową przewagę nad głównym przeciwnikiem. Kluczowa okazała się czwarta seria startów. W niej zawiedli liderzy - Wiktor Lampart i Mateusz Cierniak, łącznie zdobywając tylko punkt. Jakub Miśkowiak i Mateusz Świdnicki wykorzystali ten fakt. Dodatkowo "oczko" więcej od Jana Młynarskiego przywiózł Franciszek Karczewski. W ostatniej serii Włókniarz potwierdził swą przewagę, wygrywając trzy z czterech pojedynków z żużlowcami Motoru.

Trzecie zwycięstwo z rzędu w zasadzie przesądza o tym, kto zostanie najlepszą młodzieżową drużyną w Polsce. Włókniarz pojedzie na Łotwę przypieczętować sukces.

U siebie bardziej konkurencyjni

Problemów z zajęciem trzeciego miejsca nie mieli zawodnicy Arged Malesy. Na tę formację patrzy się szczególnie, bo mowa o obecnie jednej z najlepszych szkółek w Polsce. Jak dotąd finał nie szedł po myśli ostrowian, ale we wtorkowych zmaganiach poszło im nieźle. Trochę zabrakło punktów Sebastiana Szostaka. Z drugiej strony pozytywnie zaskoczył Jakub Krawczyk. Na koniec zawodów przełamał się wypożyczony Mateusz Dul. Dla drużyny najważniejsze, że pewnie pokonany został Lokomotiv Jauniba Daugavpils. Łotyszy do walki nie poprowadził nawet Francis Gusts.

Wyniki:

1. Bocar Włókniarz Częstochowa - 41 punktów
2. Motor Lublin - 37 punktów
3. Arged Malesa Ostrów Wielkopolski - 27 punktów
4. Lokomotiv Jauniba Daugavpils - 15 punktów

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje