Reklama

Reklama

Żużel. Michał Wiśniewski zbierał ubrania w parku maszyn. „Na ROW zawsze można liczyć!”

Michał Wiśniewski prowadził w niedzielę charytatywną zbiórkę ubrań odbywającą się w parku maszyn rybnickiego stadionu. To nie pierwsza wspólna akcja PGG ROW-u i byłego wokalisty zespołu „Ich Troje”. Po czterech godzinach akcji zapakowano przyczepę, na którą załadowano 10 ton używanych ciuchów. W sumie zebrano 20 ton ubrań.

Ubrania, które Michał Wiśniewski odbierał od rybniczan w parku maszyn od razu odkupowała firma zajmująca się obrotem odzieżą używaną. Cały zysk zostanie przeznaczony na leczenie niespełna rocznej Oliwii, dziewczynki ze Śląska cierpiącej na SMA. Ciuchów przyniesionych przez mieszkańców było tak wiele, że nie zmieściły się w jednej ciężarówce.

Reklama

To nie pierwsza wspólna akcja PGG ROW-u i Michała Wiśniewskiego. Na początku pandemii COVID-19 klub pomagał w organizacji koncertu wokalisty pod oknami jednego z rybnickich szpitali. Niedługo później poprzednie wydarzenia zaczęto organizować w całym kraju.

- Dlaczego akurat ROW Rybnik - pytali dziennikarze. - Bo na ten klub zawsze można liczyć! Wystarczył jeden telefon do pana prezesa z pytaniem czy pomożecie. No to co, skoro można liczyć, to trochę nadużywam - żartował Wiśniewski. - Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś oddam z nawiązką - dodawał. 

Tego jeszcze nie widziałeś! Sprawdź nowy Serwis Sportowy Interii! Wejdź na sport.interia.pl!


Dowiedz się więcej na temat: żużel | PGG ROW Rybnik | Michał Wiśniewski | SMA

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje