Reklama

Reklama

Żużel. Kto z Polaków pojedzie w Grand Prix? Trenera kadry czekają trudne rozmowy?

Na 19 czerwca zaplanowano eliminacje do Grand Prix 2022. W czterech rundach pojedzie pięciu Polaków. Jeśli nominacje zostaną rozdane według klucza PZM, to obsada jest znana. Mogą być jednak zmiany. Niewykluczone, że nowy trener kadry Rafał Dobrucki zechce porozmawiać z zawodnikami i wysondować, który z nich chce i jest gotowy na start w eliminacjach.

Swego czasu PZM przyjął rozwiązanie, że o nominacjach do rund eliminacyjnych Grand Prix decydują wyniki Złotego Kasku. Sprawy się jednak mocno skomplikowały, bo rok temu eliminacji nie było. Odbył się jedynie GP Challenge, w którym pojechał Krzysztof Kasprzak, zwycięzca Złotego Kasku 2019.

Wtedy jednak nie udało się w żaden sposób wynagrodzić zawodników z miejsc 2-4, czyli Jakuba Jamroga, Piotra Protasiewicza i Krystiana Pieszczka. Jeśli PZM miałby się trzymać zasad, to cała trójka powinna pojechać w tegorocznych eliminacjach do GP. Trzy z pięciu miejsc byłyby obsadzone.

Reklama

Kasprzak odebrał nagrodę

Dwa pozostałe miejsca zajęliby najlepsi zawodnicy finału Złotego Kasku 2020. Pierwszy był mistrz świata Bartosz Zmarzlik, ale jego można z wyliczanki usunąć. Tak samo, jak trzeciego Kasprzaka, który swoją nagrodę odebrał rok temu. W tej sytuacji do wymienionej wyżej trójki dochodzą Paweł Przedpełski i Janusz Kołodziej, czyli odpowiednio drugi i czwarty zawodnik ZK 2020.

Nie wiadomo jednak, czy coś się jeszcze nie zmieni. Jamróg ma startować w SEC Challenge, więc niewykluczone, że eliminacje do GP odpuścił. Znak zapytania należy postawić przy Protasiewiczu, który ma na głowie ważniejsze sprawy niż start w GP. Zawodnik po kraksie w ćwierćfinale IMP jeździ z blokadą.

Jeśli ktoś wypadnie z listy, to będzie można brać pod uwagę piątego i szóstego zawodnika ZK 2020, czyli Jarosława Hampela i Patryka Dudka.

A co z miejscem dla Pawlickiego?

Z jednej strony jest tak, że przewodniczący GKSŻ Piotr Szymański wywiązuje się ze słowa i pilnuje, by klucz ustalony przez PZM obowiązywał. Patrz ubiegłoroczna nominacja Kasprzaka do GP Challenge i tegoroczna Jamroga do SEC Challenge. Z drugiej mamy nowego trenera kadry, który być może zechce porozmawiać z zawodnikami. Skreślenie jednego, czy dwóch nazwisk wydaje się czymś w rodzaju polskiej racji stanu. Poza listą jest Piotr Pawlicki. On również powinien być brany pod uwagę, gdy idzie o eliminacje do GP.

Idealnie byłoby wyznaczyć piątkę, w której byliby Przedpełski, Dudek, Hampel, Kołodziej i Piotr Pawlicki. Gorzej, gdy z jakichś względów zmniejszy się liczba planowanych na czerwiec rund, bo wtedy, automatycznie, zmniejszy się też liczba startujących w nich Polaków.

Zobacz Sport Interia w nowej odsłonie!

Sprawdź



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje