Reklama

Reklama

Żużel. Kocioł na transferowej giełdzie. Wszystko przez Polonię Bydgoszcz

Jerzy Kanclerz, prezes Abramczyk Polonii, jednego dnia chwalił się, że ma 16 nazwisk na liście chętnych do jazdy w klubie. Jednak, gdy Wadim Tarasienko i David Bellego poinformowali o odejściu, to w Bydgoszczy zaczął się kocioł. Od innych prezesów słyszymy, że Kanclerz chce im wyciągnąć zawodników.

Na giełdzie transferowej było w miarę spokojnie do dnia, w którym Wadim Tarasienko ogłosił swoje odejście z Abramczyk Polonii Bydgoszcz. Następnego dnia to samo zrobił David Bellego i zrobił się naprawdę niezły kocioł.

Tarasienko idzie do GKM, Bellego do Unii Leszno

Tarasienko szykuje się już do jazdy w ZOOleszcz DPV Logistic GKM-ie Grudziądz, a Bellego do występów w Fogo Unii Leszno, ale Polonia została z gigantycznym problemem.

W klubach eWinner 1. Ligi pytają z przekąsem, gdzie jest ta lista 16 nazwisk prezesa Jerzego Kanclerza, skoro teraz zaczął on rozpaczliwie wydzwaniać po ich zawodnikach.

Polonia wzięła na celownik Kułakowa

Pierwszy na celownik został wzięty Wiktor Kułakow ze Zdunek Wybrzeża Gdańsk. Ciężko go jednak będzie namówić na przenosiny. A nawet jeśli, to będzie za mało. Zwłaszcza że wcześniej z Polonią pożegnał się Adrian Gała (wraca do Aforti Startu Gniezno), a Daniel Jeleniewski jest kuszony przez Orła Łódź. Grzegorz Zengota czeka na to, co zrobi Stelmet Falubaz Zielona Góra. Wreszcie Andreas Lyager skończył wiek i już nie może startować, jako U-24.

Reklama

Za chwilę okaże się, że Polonia będzie zmuszona zatrzymać Lyagera, jako zagranicznego seniora. Być może klub będzie się musiał ratować powrotem z wypożyczenia Francuza Dimitri Berge. Na razie bardzo źle to wygląda.

Co prawda Tarasienko i Bellego zachęcają innych do jazdy w Polonii, ale skoro było im tam tak dobrze, to dlaczego sami odeszli. Niestety ich ucieczka nie jest dobrą reklamą bydgoskiego klubu.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama