Reklama

Reklama

Żużel. Juniorski duet chce uciekać z tonącej w długach Stali

Mateusz Majcher i Jakub Stojanowski chcą odejść z zadłużonej po uszy 7R Stolaro Stali Rzeszów. I nawet nie chodzi o brak pieniędzy na koncie, co o sytuację, jaka jest w klubie. Jeden z tytularnych sponsorów już zresztą zapowiedział, że nie da grosza na klub, w którym rządzą amatorzy.

7R Stolaro Stal nie ma szczęścia do działaczy, ma za to rękę do młodych zawodników. Co rusz nowe talenty wychodzą z tamtejszej szkółki. W tym roku na drugoligowych torach błyszczał duet: Mateusz Majcher, Jakub Stojanowski.

Wilki Krosno, Orzeł Łódź i Start Gniezno w kolejce

Inne kluby są mocno zainteresowane młodymi żużlowcami z Rzeszowa. Orzeł Łódź, Aforti Start Gniezno i Cellfast Wilki Krosno, to właśnie te ekipy ustawiły się w kolejce po Majchera i Stojanowskiego. Kłopot w tym, że obaj mają ważne kontrakty z 7R Stolaro Stalą.

Oczywiście nie ma takiej umowy, której nie można by rozwiązać. Zwłaszcza że rzeszowski klub tonie w długach. Są poważne zaległości wobec seniorów, ale z tego co wiemy tak Majcher, jak i Stojanowski też mogliby wiele w tej kwestii powiedzieć.

Reklama

Majcher ze wsparciem Woffindena

Majcher w oficjalnych wypowiedziach podkreśla, że ma ważny kontrakt ze Stalą. Dziękuje też kibicom za doping i za to, że wybrali go najlepszym zawodnikiem sezonu.

19-latek startował w tym sezonie na sprzęcie od Taia Woffindena. Prezentował się dobrze, choć mogło być jeszcze lepiej. Swego czasu Majcher przyznał, że brakuje mu opieki trenera Janusza Stachyry. Klub rozstał się ze szkoleniowcem i choć sponsorzy nalegają na powrót szkoleniowca, to działacze nie chcą o tym słyszeć.

Jeśli chodzi o Stojanowskiego, to w tym sezonie dostał on w klubie karę za publiczne powiedzenie tego, że w Stali źle się dzieje. Młodemu zawodnikowi utrudniano wyjazdy na treningi. Nic dziwnego, że teraz chętnie zmieniłby barwy.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje