Reklama

Reklama

Żużel. Jest uzasadnienie wyroku w sprawie Maksyma Drabika. POLADA się odwoła?

4 marca o 23.00 panel dyscyplinarny POLADA przesłał uzasadnienie wyroku w sprawie Maksyma Drabika. Przypomnijmy, że zawodnik został zawieszony na rok za przyjęcie kroplówki. Nie wiadomo jednak, czy wyrok się utrzyma. POLADA najpewniej się odwoła, Drabik z pewnością też.

Na razie mamy taką oto rzeczywistość, że Maksym Drabik jest zawieszony na rok za przyjęcie zabronionej kroplówki. Wyrok biegnie od 30 października 2020 i jeśli nic się nie zmieni, to Drabik straci ten sezon, a w kolejnym, jeśli tylko będzie miał ochotę, wróci do jazdy na żużlu.

Reklama

Panel dyscyplinarny POLADA właśnie przesłał uzasadnienie wyroku i teraz zarówno polska antydopingówka, jak i sam zawodnik, mają 21 dni na złożenie odwołania. To, że Drabik się odwoła, jest oczywiste. Domaganie się skrócenia kary jest w jego interesie. Pytanie co zrobi POLADA. Na razie jej szef Michał Rynkowski nie komentuje sprawy. Mówi, że nie miał czasu zapoznać się z uzasadnieniem wyroku. Dodaje, że 15 marca POLADA ogłosi swoje stanowisko.

Wcześniej z antydopingówki wychodziły sygnały, że odwołania należy się spodziewać, że rok to za mało. Zwłaszcza w kontekście tego, co wcześniej pisał Trybunał Arbitrażowy przy PKOl. On też zajmował się na pewnym etapie sprawą i napisał w uzasadnieniu o sprzecznych zeznaniach świadków.

Lekarz zasłaniał się niepamięcią?

I właśnie te sprzeczne zeznania powodują, że POLADA może złożyć odwołanie. Jak udało nam się ustalić były już lekarz klubowy Betard Sparty Wrocław napisał w oświadczeniu, że podanie kroplówki miało związek z treningiem, a potem, już w trakcie składania wyjaśnień przed panelem, zasłaniał się niepamięcią. To wszystko powoduje, że stawiane są pytania o zasadność podania kroplówki.

Dodajmy, że ewentualne wydłużenie kary nie będzie problemem dla żużlowca, jeśli do wyroku, który mamy teraz, dołoży się 5 miesięcy. W takiej sytuacji zawodnik straciłby najwyżej trzy kolejki sezonu 2022, bo mógłby podpisać kontrakt z wybranym klubem w pierwszym oknie transferowym 2022 roku, a to będzie po trzeciej kolejce. 

Drabik przyznał się do przyjęcia kroplówki przed finałem PGE EKstraligi we wrześniu 2019 roku. Sprawa ruszyła w styczniu 2020, bo wcześniej zawodnik nie odbierał korespondencji od POLADA. W październiku antydopingówka czasowo zawiesiła żużlowca, bo wcześniej Trybunał Arbitrażowy odrzucił jego wniosek o wsteczne TUE (zgoda na przyjęcie kroplówki w celu ratowania zdrowia). 

Zobacz Sport Interia w nowej odsłonie!

Sprawdź



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje