Reklama

Reklama

Żużel. Jednym z kluczy do finału ostudzenie gorącej duńskiej głowy - oceniamy siłę zespołów PGE Ekstraligi

Moje Bermudy Stal Gorzów ma szansę na złoto, jeśli trenerowi Stanisławowi Chomskiemu uda się okiełznać gorący temperament Marcusa Birkemose. Ważne też będzie to, by Szymon Woźniak rozpoczął sezon 2021, tak jak kończył miniony, czyli wystrzałowo.

Wspólnie z żużlowym menedżerem Pawłem Raciborem oceniamy siłę drużyn PGE Ekstraligi. Tym razem pod lupę idzie Moje Bermudy Stal Gorzów.

Seniorzy – ocena 6

Reklama

- Wymienili najsłabsze ogniwa: Kasprzaka oraz Iversena na Vaculika i dzięki temu będą na seniorce równie mocni, jak Fogo Unia – przekonuje Racibor. – Będą też od seniorów uzależnieni równie mocno, jak zespół z Leszna. Cały wynik będzie oparty o Zmarzlika, Vaculika, Woźniaka i Thomsena. Żeby dobrze to wyszło, to Woźniak musi od początku jeździć tak jak w końcówce sezonu 2020. Nie może mieć równie kiepskiego startu, jak w tym roku, bo ze słabym Woźniakiem ciężko będzie o czwórkę. 

U-24 – ocena 3

- Tu mamy Karczmarza, który w tym roku przeplatał dobre występy słabymi. Jeśli ten zawodnik będzie jeździł na poziomie 6 punktów, to Stal może wygrać nawet wszystkie mecze. Dla Karczmarza sezon 2021 będzie prawdziwym testem. Dostał szansę od regulaminu, bo gdyby nie wejście nowego przepisu, to musiałby iść do pierwszej ligi. 

Juniorzy – ocena 3

- Liczę na Jasińskiego, który w tym roku był miłą niespodzianką. Niemniej juniorka jako całość, to duży znak zapytania. Bartkowiak jest nieprzeciętnym talentem, ale wraca po ciężkiej kontuzji, więc nie wiadomo, jak to z nim będzie. Jeśli szybko wróci do formy sprzed to siła młodzieżowej formacji może wzrosnąć. 

U-23 – ocena 3

- Tutaj mamy młodego Duńczyka Birkemose, który przypomina mi Nickiego Pedersena. Ma równie gorącą głowę, jak jego starszy i utytułowany kolega. Ma też ogromny talent. Żeby go jednak pokazać, to musi ostudzić swój temperament. U Birkemose jest tak, że, jak wyjeżdża na tor, to wszystko w nim kipi tak, że aż się grzeje. Jeśli trener Stanisław Chomski zdoła go ostudzić, to może być niespodzianka sezonu 2021. 

Menedżer – ocena 5

- W tym roku pokazał, że można mu zaufać w trudnej sytuacji. W pewnym momencie Stal była na dnie, mówiło się o spadku, ale Chomski pomógł drużynie odwrócić złą tendencję i gorzowianie wjechali do finału. Wierzył w zawodników, dawał im szansę, to się opłaciło. Świetnie też wprowadził do składu Jacka Holdera. Zrobił to bez większego uszczerbku dla atmosfery, to też było ważne. Nie dziwię się, że prezes Marek Grzyb chce go zatrzymać do emerytury – kończy Racibor. 

Łączna nota Stali: 20

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama