Reklama

Reklama

Żużel. Jason Crump odmawiał tej zimy polskim prezesom

- Miałem zapytania ze strony kilku polskich klubów, ale to nie dla mnie – zdradził na łamach brytyjskiego tygodnika „Speedway Star” Jason Crump, wracający ze sportowej emerytury 3-krotny indywidualny mistrz świata.

Środowisko żużlowe nie mogło uwierzyć w ostatnie doniesienia z Wysp Brytyjskich. Legendarny Australijczyk - który karierę zakończył po sezonie 2012 - podpisał kontrakt z drużyną Plymouth Gladiators występującą na drugim poziomie rozgrywkowym w Anglii. Oprócz niego do zespołu dołączył między innymi Bjarne Pedersen, który przed laty reprezentował Danię w cyklu Grand Prix.

Reklama

O powrocie Crumpa na motocykl mówiło się już przed ubiegłym sezonem. 3-krotny mistrz świata wystąpił w kilku niezbyt prestiżowych zawodach w Australii i zdradzał, że nie zamierza na tym poprzestać. Plany na dalszy rozwój pokrzyżowała jednak pandemia COVID-19.

Podczas ostatniego okienka transferowego temat Australijczyka powrócił jak (nomen, omen) bumerang. Nieoficjalnie mówiło się, że w swoim klubie bardzo chętnie widziałby go między innymi Krzysztof Mrozek - prezes spadkowicza z PGE Ekstraligi, PGG ROW-u Rybnik.

-Otrzymałem zapytania od kilku polskich klubów - potwierdza Crump w rozmowie z anglojęzycznym periodykiem. - Nie chcę jednak znów tego robić. Nałożyłem na siebie wystarczająco dużo stresu w związku z ligą angielską, ostatnie czego teraz potrzebuję to powrót do ścigania w Polsce - tłumaczy.

Zobacz Sport Interia w nowej odsłonie!

Sprawdź

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne