Reklama

Reklama

Żużel. Jacek Frątczak: ROW faworytem do awansu. Będę zaskoczony, jeśli zabraknie ich w wielkim finale (felieton)

- Patrząc więc na składy pozostałych drużyn, dla mnie zespół z Rybnika jest głównym kandydatem do awansu. I to z prostego powodu. ROW ma najwięcej zawodników z doświadczeniem ekstraligowym - pisze w swoim felietionie Jacek Frątczak.

Jacek Frątczak to były menedżer żużlowy, a obecnie ekspert. W przeszłości prowadził zespoły Falubazu Zielona Góra oraz Apatora Toruń. W swoim cyklu felietonów dzieli się swoją opinią na temat najgorętszych żużlowych doniesień.

Reklama

***

Rywalizacja na torach I- ligowych zapowiada się na bardzo zaciętą. Dla mnie faworytem do awansu jest jednak PGG ROW Rybnik. Uważam, że spadkowicz z PGE Ekstraligi skompletował najlepszy skład. A mogło być jeszcze lepiej, gdy nie brak dotacji ze strony miasta, co zapewne skomplikowało pewne ruchy prezesa Mrozka. Mimo wszystko rybniczanie pojadą o najwyższe cele. Zresztą Marek Cieślak nie po to przyszedł do tego klubu, aby tylko przedłużyć sobie przygodę z żużlem. Są konkretne założenia.

Dla mnie liderem PGG ROW-u będzie Siergiej Łogaczew. Kluczowym elementem tej układanki będzie też Michael Jepsen Jensen. Dlaczego? Duńczyk przychodzi z PGE Ekstraligi to raz. A dwa, niepodważalna jest jego klasa sportowa. W Zielonej Górze mocno dumali nad tym, czy jest sens się z nim rozstawać. A osobiście twierdzę, że jemu przyda się jazda w solidnym I- ligowym klubie. W ten sposób będzie mógł powrócić do bardzo dobrej formy i do samej PGE Ekstraligi. Nie wykluczam, że stanie się to właśnie w asyście rybnickiego klubu.

Atutów ROW-u jest znacznie więcej. Juniorzy mają duże doświadczenie wyniesione z sezonu 2020 i na tle rówieśników powinni się wyróżniać. Nie mogę nie wspomnieć o transferach Rune Holty i Wiktora Trofimowa. To dobre ruchy. Szczególną słabość mam do tego pierwszego, który był moim podopiecznym. On na takich torach, jak ten w Rybniku, czuje się jak ryba w wodzie. Zresztą widzieliśmy, że w barwach Włókniarza Częstochowa potrafił notować bardzo dobre wyniki. Przemawia za nim doświadczenie i świetne przygotowanie sprzętowe. Największy znak zapytania widzę przy Kacprze Gomólskim. Wygląda na to, że od kilku sezonów jego forma leci w dół. Stać go jednak na lepszą jazdę, dlatego trener Cieślak spróbuje postawić go na nogi.

Patrząc więc na składy pozostałych drużyn, dla mnie zespół z Rybnika jest głównym kandydatem do awansu. I to z prostego powodu. ROW ma najwięcej zawodników z doświadczeniem ekstraligowym. Do tego jest trener, który wie, o co w tej zabawie chodzi. Uważam, że jeżeli nie zabraknie tam funduszy, to o ich wynik jestem całkowicie spokojny. Powiem więcej - dla mnie byłaby to duża niespodzianka, gdyby zabrakło ich w wielkim finale. Zwycięży doświadczenie.

JACEK FRĄTCZAK

Dowiedz się więcej na temat: żużel | Jacek Frątczak | PGG ROW Rybnik

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje