Reklama

Reklama

Żużel. Gorzów nadal liczy na Grand Prix. Co z Memoriałem Edwarda Jancarza?

18 lipca na stadionie w Gorzowie po rocznej przerwie ma odbyć się Memoriał Edwarda Jancarza. Do potencjalnych zawodów coraz mniej czasu, a konkretów jak nie było tak nie ma. Według naszych informacji klub wciąż liczy na organizację jednej z rund Grand Prix i dlatego być może gra na zwłokę.

Przez kilka ostatnich tygodni Lublin i Gorzów zacięcie rywalizowali o jedną z rund tegorocznego cyklu Grand Prix. Ostatecznie promotorzy postanowili przyznać ją pierwszemu z wyżej wymienionych miast, co niewątpliwie spotkało się ze sporym zawodem na zachodzie kraju. Prezes Stali - Marek Grzyb jako rekompensatę dla kibiców postanowił więc o organizacji Memoriału Edwarda Jancarza. Turniej pierwotnie odbędzie się 18 lipca i pomimo, że zostało do niego mniej niż miesiąc, wciąż nie znamy jakichkolwiek szczegółów.

Klub najprawdopodobniej ma w tym swój cel. W Gorzowie chyba jeszcze nie porzucili myśli o Grand Prix, ponieważ wciąż nie znamy oficjalnego kalendarza zmagań. Na obecną chwilę pewniakami są Praga i Wrocław, gdzie zostaną rozegrane po dwie rundy w każdym mieście. Ponadto najlepsi żużlowcy świata zawitają do Lublina, Malilli, Vojens oraz Torunia. Jedyną niewiadomą pozostaje runda w Togliatti, która pierwotnie jest zaplanowana na 28 sierpnia. Jeżeli Rosjanie nie zdołaliby zorganizować zawodów, to właśnie w ich miejsce na 90% wskoczyłby Gorzów.

Reklama

Zawody na pewno będą

Na obiekcie Stali na pewno odbędzie się turniej indywidualny. Klub otrzymał na to pół miliona z miasta. Jeżeli więc nie uda się z Grand Prix, kibice zgromadzeni na trybunach obejrzą Memoriał Edwarda Jancarza. Obsada tych drugich zmagań raczej nie będzie rozpieszczała, ponieważ wkraczamy w decydującą fazę sezonu i żaden z żużlowców nie zamierza ryzykować kontuzją na bądź co bądź towarzyskich zawodach.

Dla samego klubu zapraszanie najlepszych zawodników świata byłoby przysłowiowym strzałem w stopę. Zbliża się przecież faza play-off, a taki turniej to przecież idealna okazja na bliższe zapoznanie się z torem potencjalnego rywala w walce o medale. Z drugiej strony, który kibic zawita na trybuny, by podziwiać pierwszoligowców, czy reprezentantów zespołów szykujących się już do przedwczesnych wakacji. Prawdziwe gwiazdy jeżdżą przecież w topowych ekipach.

Włodarze mają twardy orzech do zgryzienia. Nie można jednak przeciągać tego wszystkiego w nieskończoność. Konkretne informacje powinny pojawić się na dniach. Na razie fani muszą uzbroić się w cierpliwość.

Nowy program o Euro - codziennie na żywo o 12:00 - Sprawdź!

Relacja audio z każdego meczu Euro tylko u nas - Słuchaj na żywo!

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje