Reklama

Reklama

Żużel. eWinner 1. Liga. Unia - Wybrzeże. Mocne słowa byłego prezesa Unii Tarnów przed inaugurację sezonu

- Brak funduszy, bujanie się na plecach jednego, podstawowego sponsora i mamy tego efekty. Jestem ciekawy, jaki będzie dalszy ciąg tej historii, jakie będą losy Iversena, czy Tungate'a. To nie są zawodnicy, którzy jeżdżą za przysłowiową czapkę gruszek. Czy klub w ogóle stać, aby ich utrzymać, gdyby regularnie kręcili się wokół dwucyfrówek? - pyta Zbigniew Rozkrut, były prezes Unii Tarnów przed inauguracją ligi.

Kamil Hynek: Jaki to będzie sezon dla Unii Tarnów w obliczu tego, co stało się kilka dni temu. Przypomnijmy, tuż przed inauguracją klub dał wolną rękę w poszukiwaniu nowego klubu Pawłowi Miesiącowi. Informacja wywołał niemałe zamieszanie w środowisku. Wcześniej natomiast, zaraz po podpisaniu nowej umowy z Grupą Azoty - Łukasz Sady powiedział na łamach portalu polskizuzel.pl coś takiego: będziemy szukać konsensusu między dobrym wynikiem, a stabilizacją finansową. Przepraszam, może źle odczytuję sygnały, albo jestem już przewrażliwiony, ale dla mnie, między wierszami brzmi to trochę...

Reklama

Zbigniew Rozkrut, były prezes Unii Tarnów: Jak asekurowanie się lub gdyby drużynie za dobrze szło, pofolgowanie w niektórych meczach? Można wysnuć taki wniosek. Jeszcze kilkanaście dni temu byłem bardzo pozytywnie nastawiony przed początkiem zmagań ligowych. Rzekłbym nawet miło zdziwiony tym, co zarząd klubu zaserwował nam w zimowym oknie transferowym. Ale to co wydarzyło się w tym tygodniu za sprawą Pawła Miesiąca, całkowicie zmienia optykę na to o co Unia będzie jechała w sezonie 2021. Tym jednym ruchem klub strzelił sobie wizerunkowo w kolano, a kibicom zaśmiał w twarz.

Nazywajmy rzeczy po imieniu. Wyszło, że Unia wydawała w listopadzie wirtualną kasę.

Szkoda, ale chyba wszystko wróciło do normy. Brak funduszy, bujanie się na plecach jednego, podstawowego sponsora i mamy tego efekty. Jestem ciekawy, jaki będzie dalszy ciąg tej historii, jakie będą losy Iversena, czy Tungate'a. To nie są zawodnicy, którzy jeżdżą za przysłowiową czapkę gruszek. Czy klub w ogóle stać, aby ich utrzymać, gdyby regularnie kręcili się wokół dwucyfrówek? Kto wie, czy nie zaczną stroić fochów, gdy Unia zacznie im zalegać za kilka spotkań.

Z drużyny bijącej się o wysokie lokaty Unia mocno spadła w hierarchii?

Spójrzmy prawdzie w oczy, tak czy siak Unia nie może awansować. Warto się zastanowić, po co w takim razie robiono drogie zakupy, po co sięgano po głośne nazwiska? Dalej, z jakimi perspektywami klub, drużyna przystępuje do ligi? Zerkam na skład, a tu Iversen, Tungate, Miesiąc. No to chyba ktoś myśli o ambitnym wyniku, a nie plątaniu się w ogonie tabeli.

Unia znowu nabiła kibiców w butelkę, drużynę czeka kolejny sezon z rzędu, w którym wiadomo już przed pierwszą kolejką, że pojedzie o nic.

Wie pan, to jest ciekawa i zabawna kwestia. Przed sezonem wszyscy ogłaszają wszem i wobec, że będą się bili o awans do PGE Ekstraligi, a w Tarnowie jak zwykle cisza. To jest problem, bo nie mamy czarno na białym przedstawione, jaki przed zespołem stawiany jest cel. Ja np. życzyłbym sobie wiedzieć, na co mam się szykować i jak tę drużynę po zakończeniu rozgrywek rzetelnie ocenić. Tutaj od lat nikt otwarcie nie powie co ta ekipa ma osiągnąć. No to trzeba samemu silić się na refleksję. I moja, pierwsza brzegu jest taka, że tam u góry nikomu nie zależy. Tak na logikę. Ale teraz ja zadam panu przewrotne pytanie. 

Zamieniam się w słuch.

Skoro siedem klubów z eWinner 1. Ligi marzy o awansie, brakuje nam jednego ośrodka.

Zagadka nie jest należy do trudnych. Z Tarnowa od lat nie płyną żadne jasne przekazy, a raczej mydlenie oczu.

Brawo. Klub nie ma argumentów, zamknął się w skorupie, został wyalienowany, drzwi na wielu frontach pozamykano. I kiedy poskładamy klocki do kupy, widzimy, że to wiąże się bezpośrednio z brakiem wsparcia z miasta, samorządów itp. To zbiór naczyń połączonych, które fatalnie oddziałują na klub.

A nie ma pan przeświadczenia, że dla działaczy ugryzienie tematu w ten sposób zrobiło się bardzo wygodne?

Jeżeli jest tak jak pan nakreślił, to przepraszam, ale nie powinni mienić się działaczami sportowymi. Może sprowadźmy ich bardziej do roli pracowników, albo urzędników. Działacz, to osoba oddana, patrząca w przyszłość dalekowzrocznie, nawet na kilka lat do przodu. Taki człowiek, wie co chce zrobić, jakie ma plany itd.

Generalnie coraz częściej występuje w klubach niepokojące zjawisko na zasadzie "jakoś to będzie"

Na łapu-capu. I ja tego absolutnie nie akceptuję. Jestem człowiekiem starszej daty, rządziłem klubem w innych czasach, a świat pędzi na łeb na szyję, ale mnie się to nie podoba i kropka. Kiedy widzę zawodnika, który po dwudziestu latach startów w Polsce, osiemnasty raz zmienia klub, to mi się nóż w kieszeni otwiera. Przecież to paranoja.

Awizowane składy:

Zdunek Wybrzeże Gdańsk 

1. Krystian Pieszczek 

2. Rasmus Jensen 

3. Jakub Jamróg 

4. Michał Gruchalski 

5. Wiktor Kułakow 

6. Alan Szczotka 

7. Piotr Gryszpiński


Unia Tarnów:

9. Niels Kristian Iversen

10. Alexander Woentin

11. Ernest Koza 

12. Artur Mroczka 

13. Rohan Tungate 

14. Mateusz Gzyl 

15. Dawid Rempała


Przewodniczący Jury: Marek Wojaczek

Sędzia: Grzegorz Sokołowski

Komisarz Toru: Krzysztof Guz

Początek meczu: godz. 15:30



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama