Reklama

Reklama

Żużel. eWinner 1. Liga. Unia - Orzeł. Czemu tak późno? Metamorfoza wszystkich zawodników spadkowicza

Unia Tarnów rozbiła Orła Łódź (54:36) i nie zakończy sezonu eWinner 1. Ligi z zerem na koncie w tabeli. Wszyscy zawodnicy "Jaskółek" pojechali lepiej niż w poprzednich spotkaniach. Skąd tak nagła metamorfoza? W zespole gości można pochwalić tylko Brady'ego Kurtza oraz Luke'a Beckera.

Noty dla zawodników Orła Łódź:

Brady Kurtz 5. Najskuteczniejszy zawodnik po stronie gości. Jechał najlepiej i najrówniej, choć i jemu przytrafiły się wpadki. Za idealny przykład można podać wyścig otwarcia, w którym przegrał z parą Unii. W kolejnych startach punktował lepiej, dzięki czemu przywiózł za swoimi plecami m.in. dwukrotnie Mroczkę czy raz Iversena. 

Norbert Kościuch 3. Rozkręcał się wraz z każdym kolejnym wyścigiem. Rozpoczął od zera, później zapunktował, by już w trzecim biegu przywieźć do mety podwójne zwycięstwo. Na sam koniec stoczył ciekawą walkę z Kozą, lecz przegrał na dystansie.

Piotr Pióro brak oceny. Wystartował tylko raz, później był zastępowany. W sumie nie ma co się dziwić decyzji Adama Skórnickiego, bo 22-latek jechał bezbarwnie. Trener musiał ratować sytuację wystawiając innych.

Marcin Nowak 3. W swojej karierze miał kilka bardziej udanych występów na tarnowskim torze. Tym razem w czterech gonitwach uzbierał na swoim koncie 3 punkty z bonusem. Po wyścigu piątym, kiedy pokonał Iversena i Kozę, z pewnością liczył na więcej.

Aleksandr Łoktajew 2. Bardzo słaby występ tego zawodnika. W poprzednim sezonie wydawało się, że wraca na właściwe tory, w tym jednak znów dołuje i to nie pierwszy raz. W Tarnowie z rywali pokonywał tylko Świercza.

Mateusz Dul 1. Młodzieżowcy Orła byli tylko tłem dla zawodników z Tarnowa. Dul zdobył tylko punkt z urzędu. W pozostałych biegach w ogóle się nie liczył.

Aleksander Grygolec 1. Zimą było o nim głośno, ale na torze nie ma nic do powiedzenia.

Reklama


Luke Becker 4+. Dość niespodziewanie nie pojawił się w pierwszej serii startów. Kiedy jednak Pióro zawiódł, to szkoleniowiec skorzystał z usług zdolnego Amerykanina. Wbrew pozorom nie były to dla niego łatwe zawody. W ostatnich trzech wyścigach pojawił się na torze aż trzykrotnie. W takich sytuacjach zawodnikom nigdy nie jest łatwo.

Noty dla zawodników Unii Tarnów:

Artur Mroczka 4. Mocny na początku meczu, średni w dalszej fazie. Doskonale spisał się w drugim wyścigu, gdyż przedarł się z trzeciej na pierwszą lokatę. Mroczkę kojarzymy bardziej z dobrymi startami, na dystansie zbyt wielu zawodników nie wyprzedzał. W niedzielę pokazał, że gdy dysponuje szybkim sprzętem, to potrafi również wyprzedzać.

Mateusz Gzyl brak oceny. Nie pojawił się na torze, był tylko "kevlarem".

Ernest Koza 5. Może żałować swojego drugiego startu, bo zaprzepaścił wtedy szansę na komplet. Unia po spadku musi zrobić wszystko, żeby zatrzymać wychowanka. Koza na drugoligowych torach będzie jednym z liderów drużyny i czołowym zawodnikiem w lidze. Bez dwóch zdań.


Niels K. Iversen 4. Tym występem najprawdopodobniej pożegnał się z tarnowskimi kibicami. Powinien znaleźć pracodawcę na torach eWinner 1. Ligi. W starciu z łodzianami jechał bardzo dobrze, do pełni szczęścia Duńczykowi zabrakło tylko wygranej w ostatnim wyścigu.

Rohan Tungate 5+. Niemal bezbłędny. Na taką jazdę Australijczyka w Tarnowie czekali od początku rozgrywek (13+1). Z różnych powodów jednak nie był w stanie jechać na miarę swojego potencjału. W niedzielę komplet odebrała mu tylko porażka z Beckerem w wyścigu trzynastym.

Dawid Rempała 5+. Jedno z największych pozytywnych zaskoczeń. Gwiazdy Orła nie mogły sobie z nim poradzić. Nie będzie przesadą, jeśli zaznaczymy, że był to jego najlepszy ligowy występ w karierze.

Przemysław Konieczny 2. Radził sobie tylko z młodzieżowcami gości. To niewiele, biorąc pod uwagę to, że przed sezonem wskazywano go na kandydata na najlepszego juniora eWinner 1. Ligi. Ktoś taki musi punktować także w pojedynkach z seniorami.

Piotr Świercz 3. W pierwszym biegu pokazał, że stać go na wiele. Później nie było już tak dobrze, ale w przyszłym sezonie powinien się rozjeździć i zrobić postęp.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje