Reklama

Reklama

Żużel. eWinner 1. Liga. Start – Arged Malesa. Walasek wyczerpał się przed fazą play-off?

Poniedziałek był szczęśliwym dniem dla Aforti Startu Gniezno, który pokonał Arged Malesę Ostrów Wielkopolski. U gospodarzy w końcu nie zawiedli liderzy, ciągnąć wynik na swoich barkach. W Ostrowie nie było komu zdobywać punktów. Najbardziej zawiódł Grzegorz Walasek, choć i Oliver Berntzon nie miał na torze wiele do zaoferowania.

AFORTI START GNIEZNO

Peter Kildemand 5+. W pierwszym biegu pojechał niemrawo, ale potem był świetny. Przywoził ważne punkty dla siebie i zespołu.

Frederik Jakobsen 4+. Pierwsze dwa biegi to męki trudne do oglądania nawet przez kibiców. W końcu jednak znalazł przełożenie, a wtedy udowodnił swoją wartość.

Timo Lahti 5+. Rzadko można było oglądać tak dobrze dysponowanego Fina w tym sezonie. Nawet jak przegrał start, to na trasie nadrobił. Perfekcyjny w najważniejszych fragmentach meczu. Pogromcę znalazł w ostatnim wyścigu, ale nie miało to już znaczenia dla meczu.

Reklama

Marcel Studziński brak oceny. Zawodnik nie wystąpił w spotkaniu.

Oskar Fajfer 5. Znów pojechał, jak na lidera przystało. Nie było idealnie, ale dużo punktów oraz gwarancja show na torze sprawiła, że Fajfer zwrócił na siebie uwagę.

Mikołaj Czapla 1. Kompletnie bezbarwny. Przegrał w biegu juniorskim, potem nie miał wiele do powiedzenia.

Szymon Szwacher 1. Jechał z przymusu. Na ten moment nie jest gotowy na ligę. Zmarnował okazję na łapanie doświadczenia, nie trzymając nerwów na wodzy.

Philip Hellstroem-Baengs 2. Ambicji na pewno nie można mu odmówić. W każdym wyścigu szarpał i na różne sposoby próbował wyprzedzać. Problem w tym, że był bardzo wolny.

ARGED MALESA OSTRÓW WIELKOPOLSKI

Oliver Berntzon 2+. Praktycznie przez całe zawody tak jakby nieobecny. Niby jakieś punkty przywiózł, ale nie zagroził liderom. Od uczestnika cyklu Grand Prix należy wymagać zdecydowanie więcej.

Tomasz Gapiński 3. Bardzo waleczny. Prawie w każdym biegu nękał rywala do samego końca. Na nękaniu się jednak kończyło. Nie był to zły występ, ale przeciwnicy zrobili na nim sporo punktów.

Daniel Kaczmarek 2. Pokonał dwóch rywali, ale jednak był dość bezbarwny. Nie dał powodów trenerowi, by dać mu czwartą szansę, bo Szostak lepiej rokował.

Patrick Hansen 5. Jako jedyny z seniorów wygrał wyścig. Świetnie poprowadził Szostaka do zwycięstwa, sam był waleczny i skuteczny. I na niego gospodarze znaleźli sposób, ale na pewno napsuł im dużo krwi.

Grzegorz Walasek 2. Największy zawód w drużynie. Na jego punkty liczono, a tymczasem już od pierwszego biegu był pogubiony. Potem nieco się poprawił, ale o walce z liderami mógł tylko pomarzyć.

Sebastian Szostak 3+. Po wygranym czwartym wyścigu wydawało się, że to będzie jego mecz. Potem nagle coś się zacięło. Szostak potencjał ma, ale znów zaliczył bardzo nierówny występ.

Jakub Poczta 3. Zrobił dokładnie co miał, ale nie dołożył nic "ekstra". Definicja solidnego występu juniora.

Kacper Grzelak brak oceny. Zawodnik nie wystąpił w spotkaniu.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje