Reklama

Reklama

Żużel. eWinner 1. liga. Sam Mroczka meczu nie wygra. Liderzy w Unii potrzebni od zaraz

Wydawało się, że mecz Unii Tarnów ze Zdunek Wybrzeżem Gdańsk może trzymać w napięciu do samego końca. Wśród gospodarzy dzielnie rywalizował jednak tylko Artur Mroczka. Goście z kolei potwierdzili wysokie aspiracje, dając przeciwnikom jasny sygnał.

Oceny po meczu (od 1 do 6):

Unia Tarnów:

Niels Kristian Iversen 1 - Po jednym biegu ocena nie powinna się pojawić. Duńczyk zasłużył jednak na "lufę". Agresywne blokowanie Jamroga, finalnie skończone poważną kraksą i kontuzją wykluczającą ze startów na kilka tygodni. Iversen w głupi sposób mocno osłabił zespół. Przy okazji jak na tak doświadczonego zawodnika, w dość prosty sposób dał się pokonać na dystansie.

Reklama

Aleksander Woentin 2 - Od początku Szwed nie miał wiele do zaoferowania. W pierwszym biegu przegrał z Gruchalskim i Szczotką, natomiast później pokonał jedynie Gryszpińskiego. Młody zawodnik dość brutalnie starł się z polską rzeczywistością.

Ernest Koza 3 - Walczył, starał się, ale to trochę za mało. Zdarzyło mu się wygrać i pokonać przeciwników, lecz czasami nie miał argumentów na skuteczną walkę z rywalem. Zdecydowanie stać go na więcej, szczególnie u siebie.

Artur Mroczka 5 - Kandydat do MVP spotkania. Mroczka miał oglądać mecze z parku maszyn, a z marszu wziął ciężar wyniku na swoje barki. Na początku widać było braki, lecz później 31-latek wygrał trzy gonitwy z rzędu. Jedynie w 15. biegu przyjechał za plecami rywali, lecz nawet wtedy próbował atakować.

Rohan Tungate 3 - Australijczyk nieźle wszedł w mecz, choć kibice już od startu mogli czuć niedosyt. Druga część zawodów okazała się natomiast totalną klapą. Tungate zdobył wprawdzie kilka punktów dla zespołu, ale na pewno nie takich występów oczekują od niego działacze Unii.

Mateusz Gzyl brak oceny - Nie dojechał do mety w pierwszym wyścigu, nie pojawił się później na torze i najpewniej złapał kontuzję. Trudno jakkolwiek to ocenić.

Dawid Rempała 2- - W pierwszym starcie zaprezentował się nieźle. Później nie dołożył punktów, przegrywając także z rówieśnikami. Na ten moment nie dał powodów, by sądzić, iż może on skutecznie wspierać Przemysława Koniecznego.

Piotr Świercz 1 - Debiut zaliczony. Stanął pod taśmą, wystartował, odjechał cztery kółka z dużą stratą do trzeciego zawodnika. Występ do zapomnienia.

Zdunek Wybrzeże Gdańsk:

Krystian Pieszczek 4+ - Idealny występ to nie był, ale Pieszczek znów pokazał swoją moc. Potrafił walczyć na dystansie, a także wygrywać wyścigi. Dał do zrozumienia, że jest liderem z krwi i kości.

Rasmus Jensen 4 - Duńczyk zaczął mecz niemrawo, ale szybko coś zmienił i przyniosło to efekty. Zawodnik zaczął zbierać dużo "oczek", finalnie dość mocno przykładając się do zwycięstwa.

Jakub Jamróg 5 - Najbardziej widowiskowy na torze. Na trasie niemiłosiernie nękał rywali, często zresztą z dobrym skutkiem. Z rytmu nie wybił go 1. bieg, gdzie upadł dwa razy. Jamróg pokazał szybkość i rozsądek na torze, wzmagając apetyty na wyścigi z jego udziałem.

Michał Gruchalski 2+ - 23-latka w żaden sposób nie broni zwycięstwo w słabo obsadzonym biegu 4. Gruchalski był wolny, nie wnosząc wiele do zespołu. Ostatni bieg zakończył z kolei kontrowersyjnym upadkiem. Raczej tym występem nieszczególnie przekonał do siebie trenera.

Wiktor Kułakow 5+ - Rosjanin udowodnił, dlaczego w ostatnich latach należy do czołówki eWinner 1.ligi. W poniedziałek zaliczył niemalże bezbłędny występ. Poza prędkością Kułakow myślał też o innych, w 15. biegu umiejętnie prowadząc Jamroga. Zapowiedź kolejnego świetnego sezonu w jego wykonaniu.

Piotr Gryszpiński 2+ - Dość mizerny występ, niemniej dwa razy pokonał rywala, a oba biegi, w których zapunktował, skończyły się zwycięstwem Wybrzeża. Zawodnik ma sporo do poprawy, choć mogło być gorzej.

Alan Szczotka 4 - Zrobił więcej, niż do niego należało. O ile do wyścigu juniorskiego przystępował jako faworyt, tak w 4. gonitwie pokonał parę Woentin-Świercz, zdobywając cenne punkty. W ostatnim biegu sił zabrakło, ale nadal to udany występ.

Lukas Fienhage brak oceny - Zawodnik nie pojawił się na torze.

Zobacz Sport Interia w nowej odsłonie!

Sprawdź



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje