Reklama

Reklama

Żużel. eWinner 1. Liga. ROW w play-off, gdańszczanie muszą oglądać się na Polonię!

Choć początek meczu był wyrównany, ostatecznie rybniczanie udowodnili swoją klasę i pokonali Zdunek Wybrzeże Gdańsk 54:36. Taki rezultat daje gospodarzom dzisiejszego spotkania pewne miejsce w pierwszej czwórce na koniec rundy zasadniczej. Goście muszą wciąż oglądać się na Abramczyk Polonię Bydgoszcz.

Przed tym meczem gospodarze zajmowali w tabeli drugie miejsce z dziewiętnastoma punktami. Goście plasowali się na miejscu piątym z siedemnastoma "oczkami". W pierwszym meczu obu drużyn padł remis, więc ewentualny zwycięzca sobotniego spotkania zgarniał całą pulę.

Początek meczu zwiastował duże emocje. Po pierwszym biegu prowadzili goście, jednak już w drugim biegu z rewelacyjnej strony pokazał się debiutant - Paweł Trześniewski. 16-latek w pierwszym starcie wygrał, a w drugim przywiózł z Rune Holtą podwójne zwycięstwo.

Wraz z trwaniem meczu, rybniczanie systematycznie powiększali przewagę. Goście od czasu do czasu wygrywali pojedyncze biegu, jednak rybniczanie chwilę później nie tylko odrabiali utraconą przewagę, ale często dokładali kilka punktów różnicy więcej. Gwoździem do gdańskiej trumny okazał się bieg trzynasty, w którym gospodarze wygrali podwójnie i zapewnili sobie zwycięstwo w meczu.

Reklama

Dwóch liderów i długo nikt

W drużynie Eryka Jóźwiaka wyróżniało się dwóch zawodników - Rasmus Jensen i Krystian Pieszczek. Dwóch żużlowców to jednak zbyt mało, żeby wygrać mecz. Więcej można było się spodziewać szczególnie po Wiktorze Kułakowie. Trzeciemu najlepszemu zawodnikowi ligi nie przystoi dwukrotnie przegrywać podwójnie.

W drużynie gospodarzy sporo do przemyślenia ma Kacper Gomólski, który był najsłabszym żużlowcem ROW-u - zdobył tyle punktów, co dużo mniej doświadczony Mateusz Tudzież, a pojechał w jednym biegu więcej.

Znakomity debiutant, dobry występ Szweda

Na szczególne słowa uznania zasługuje Paweł Trześniewski. O tym, że 16-latek jest sporym talentem, mówiło się od dawna, jednak styl w jakim pokonał rywali w dwóch pierwszych startach przewyższył oczekiwania względem niego.

Na stałym wysokim poziomie pojechał Rune Holta. Dobrze spisali się też Siergiej Łogaczow i Wiktor Trofimow. Drugi mecz udał się też Pontusowi Aspgrenowi i wydaje się, że gdyby była taka regulaminowa możliwość, Michael Jepsen Jensen zastąpiłby Kacpra Gomólskiego, bo Szwed spełnia pokładane w nim oczekiwania.

Wysokim zwycięstwem ROW przypieczętowuje awans do finałowej części sezonu. Z kolei Zdunek Wybrzeże Gdańsk wciąż nie jest pewne swego losu. Musi liczyć na to, że w kolejnych spotkaniach Abramczyk Polonia Bydgoszcz lub Cellfast Wilki Krosno pogubią punkty.

ROW Rybnik 54

Zdunek Wybrzeże Gdańsk 36

ROW Rybnik:

9. Kacper Gomólski 3+1 (0,1,1*,1)
10. Rune Holta 14 (3,3,2,3,3)
11. Siergiej Łogaczow 11 (2,3,3,2,1)
12. Wiktor Trofimow 9+2 (2,2*,2*,3,d)
13. Pontus Aspgren 9+1 (0,2,2,2*,3)
14. Paweł Trześniewski 5+1 (3,2*,0)
15. Mateusz Tudzież 3+2 (2*,0,1*)

Zdunek Wybrzeże Gdańsk:

1. Rasmus Jensen 12 (3,1,3,2,1,2)
2. Krystian Pieszczek 12 (3,3,3,0,3,0)
3. Jakub Jamróg 4 (1,0,1,-,2)
4. Drew Kemp (1,1,-,0)
5. Wiktor Kułakow 5 (1,2,1,d,1)
6. Alan Szczotka 0 (0,0,0)
7. Piotr Gryszpiński 1 (1,0,0)
8. Michał Gruchalski NS

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje