Reklama

Reklama

Żużel. eWinner 1. Liga. ROW – Unia. Kto ma liderów, ten ma władzę. Goście przegrali po raz dziewiąty

ROW przejechał się po Unii Tarnów niczym rybnicki walec. Gospodarze rozgromili głównego kandydata do spadku z eWinner 1. Ligi i wygrali aż 55:35. Triumfowała drużyna bardziej kompletna. „Jaskółkom” zabrakło przede wszystkim kontuzjowanego w pierwszym starcie Nielsa Kristiana Iversena.

Wynik tego spotkania był już właściwie znany grubo przed jego rozpoczęciem. Do Rybnika przyjechała bowiem przetrzebiona kontuzjami i przede wszystkim znajdująca się na autostradzie do 2. Ligi Żużlowej. Ze składu Unii Tarnów w ostatnim czasie wypadli Oskar Bober i Ernest Koza, którzy spisywali się względnie przyzwoicie. Trener gości musiał ratować się więc nowo sprowadzonym Dawidem Lampartem i awaryjnie ściągniętym ze Szwecji Alexandrem Woentinem.

Gospodarze do pojedynku również nie przystępowali w najlepszych humorach. Całkiem niedawno "Rekiny" wymęczyły domowe zwycięstwo nad Abramczyk Polonią. Co warto wspomnieć, bydgoszczanie kończyli to starcie bez Davida Bellego i Grzegorza Zengoty. W klubie z Rybnika postawiono diagnozę, że zawodnicy nie inwestują w sprzęt, dlatego błyskawicznie zareagowano i z szesnastką na plecach kibicom po raz pierwszy w tym roku zaprezentował się Leon Flint, czyli talent rodem z Wielkiej Brytanii.

Reklama

Deszcz im niestraszny

Na kilka minut przed rozpoczęciem pierwszego biegu, pod dużym znakiem zapytania stało rozegranie całego spotkania. Stadion w Rybniku nawiedziła ulewa, która bardzo pogorszyła stan nawierzchni. Na obchodzie pojawił się nawet komisarz toru, ale po długich naradach z obiema drużynami arbiter postanowił o zapaleniu zielonego światła. Summa summarum potyczka zaczęła się z kilkuminutowym opóźnieniem.

Ryzykowna decyzja się opłaciła, ponieważ w drugiej połowie meczu wyszło długo wyczekiwane słońce i nawet nie trzeba było narzucać nie wiadomo jakiego tempa, by odjechać wszystkie wyścigi zaplanowane na piątkowe popołudnie. Co prawda początkowo z trudną nawierzchnią nie radzili sobie młodzieżowcy, lecz ukończyli oni zawody cało i zdrowo, bez poważniejszych kraks.

Stracili trzeciego seniora w ciągu tygodnia

Piątkowy mecz ekspresowo zakończył się dla Nielsa Kristiana Iversena. Duńczyk już w swoim pierwszym starcie zanotował fatalnie wyglądający upadek. 38-latek zaciekle pojedynkował się z Wiktorem Trofimowem i zabrakło dla niego miejsca przy bandzie. Na domiar złego zahaczył hakiem o końcowy fragment dmuchanej bandy, co spowodowało, że został wystrzelony niemal jak z katapulty i z impetem uderzył o tor.

Do reprezentanta kraju Hamleta momentalnie podjechała karetka, a ratownicy w ciągu kilku minut zabrali go na nosze i momentalnie udali się z zawodnikiem do pobliskiego szpitala na badania. To trzeci kontuzjowany tarnowski senior w ciągu kilku ostatnich dni. W poniedziałkowym meczu w Ostrowie poważne upadki zaliczyli Ernest Koza i Oskar Bober.

Kto ma liderów, ten ma władzę

Nie da się ukryć tego, iż w piątkowe popołudnie zwyciężyła po prostu drużyna o wiele bardziej kompletna. W szeregach gospodarzy każdy z zawodników pojechał co najmniej przyzwoite zawody, a na kosmiczny poziom szczególnie wznieśli się Rune Holta, Siergiej Łogaczew i Michael Jepsen Jensen.

Tego samego nie można powiedzieć o przyjezdnych. Zawiódł Rohan Tungate, a kwintesencją jego kiepskiej jazdy było spóźnienie się na start do biegu dziesiątego. U gości brakowało ewidentnie Nielsa Kritsiana Iversena. Duńczyk tylko raz zameldował się pod taśmą i w swoim jedynym biegu pokazał się z całkiem dobrej strony. Niestety nie zdołał go nawet dokończyć i resztę meczu musiał oglądać z okolic szpitala. Oby skończyło się tylko na strachu i wziął udział w kolejnym meczu tarnowskiej drużyny, gdyż ta potrzebuje go jak tlenu.

ROW RYBNIK: 55

UNIA TARNÓW: 35

ROW RYBNIK:
9. Kacper Gomólski 8+1 (3,1,2*,2
10. Rune Holta 14+1 (3,3,3,2*,3)
11. Siergiej Łogaczow 11+1 (2*,3,3,3,-)
12. Wiktor Trofimow 4+1 (w,1,2*,-,1)
13. Michael Jepsen Jensen 14+1 (3,3,3,3,2*)
14. Kacper Tkocz 0 (d,0,0)
15. Mateusz Tudzież 4 (3,0,1)
16. Leon Flint 0 (0,0)

UNIA TARNÓW:
1. Rohan Tungate 8 (1,2,1,w,3,1)
2. Dawid Lampart 8+1 (2,1*,0,2,0,3)
3. Artur Mroczka 7 (w,2,2,2,1,w)
4. Alexander Woentin 6+2 (2,0,1*,1,2*)
5. Niels Kristian Iversen - (u/-,-,-,-)
6. Przemysław Konieczny 3+1 (1,1*,1)
7. Dawid Rempała 3 (2,1,0,0)
8. Piotr Świercz - nie startował

BIEG PO BIEGU:
1. Gomólski, Łogaczow, Tungate, Mroczka (w) - 3:3 (3:3)
2. Tudzież, Rempała, Konieczny, Tkocz (d) - 3:3 (8:4)
3. Jensen, Lampart, Rempała, Trofimow (w) - 3:3 (11:7)
4. Holta, Woentin, Konieczny, Tkocz - 3:3 (14:10)
5. Łogaczow, Mroczka, Trofimow, Woentin - 4:2 (18:12)
6. Jensen, Tungate, Lampart, Tudzież - 3:3 (21:15)
7. Holta, Mroczka, Gomólski, Rempała - 4:2 (25:17)
8. Jensen, Mroczka, Woentin, Tkocz - 3:3 (28:20
9. Holta, Gomólski, Tungate, Lampart - 5:1 (33:21)
10. Łogaczow, Trofimow, Konieczny, Tungate (w) - 5:1 (38:22)
11. Tungate, Gomólski, Woentin, Flint - 2:4 (40:26)
12. Łogaczow, Lampart, Tudzież, Rempała - 4:2 (44:28)
13. Jensen, Holta, Mroczka, Lampart - 5:1 (49:29)
14. Lampart, Woentin, Trofimow, Flint - 1:5 (50:34)
15. Holta, Jensen, Tungate, Mroczka (w) - 5:1 (55:35)

Zobacz Sport Interia w nowej odsłonie!

Sprawdź

Dowiedz się więcej na temat: row rybnik | Unia Tarnów | eWinner 1. Liga | żużel

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje