Reklama

Reklama

Żużel. eWinner 1. Liga. Orzeł ma kolejnego zawodnika. Marcin Nowak na dłużej w składzie

Orzeł Łódź powoli kompletuje skład na sezon 2022. Już wcześniej pojawiły się informacje, że w drużynie pozostaną Luke Becker i Brady Kurtz. Kolejnym zawodnikiem, który przedłuży umowę z klubem, jest Marcin Nowak. Będzie to dla niego trzeci rok w barwach Orła.

Nowak związany jest z Orłem od dwóch sezonów. Pozytywnie zaskoczył on w 2020 roku, osiągając średnią nieco ponad 1,8 punktu na bieg. Kończący się sezon nie wyszedł Polakowi tak dobrze. Ten rzadziej stawał na wysokości zadania, więc i końcowa średnia (ponad 1,5 punktu na bieg) nie jest rewelacyjna. Mimo tego żużlowiec ma otrzymać kolejną szansę w Łodzi. O przedłużeniu kontraktu z zawodnikiem powiedział nam prezes Orła - Witold Skrzydlewski.

Tym samym w Łodzi obsadzona zostanie jedna polska pozycja. Powoli zatem klaruje się skład na przyszły sezon. Wcześniej Orzeł poczynił ważne dla siebie ruchy. Barwy łódzkiego zespołu bronić będą Brady Kurtz i Luke Becker. Obaj mieli za sobą dobry rok, dzięki czemu stali się ciekawymi nazwiskami na rynku transferowym. Szczególnie tyczy się to Amerykanina. Ten wciąż pasuje do pozycji U-24, co dodatkowo podbijało jego wartość.

Reklama

Nazwiska krążą

Na ten moment do obsadzenia wszystkich seniorskich miejsc Orłowi brakuje jeszcze dwóch nazwisk, w tym jednego polskiego. Na rynku transferowym niemalże z każdym dniem znikają nazwiska, więc trzeba się spieszyć.

Aktualnie w kręgu zainteresowań klubu są Grzegorz Zengota i Niels-Kristian Iversen. Gdyby obaj faktycznie pojawili się w zespole, to ten mógłby liczyć na niezły wynik. Na razie jednak sytuacja nie jest jasna. Krążące informacje raz przybliżają, a raz oddalają wspomnianych zawodników od Łodzi. Prezes również nie daje deklaracji.

Powrót był bliski

Okazało się, że wcześniej Skrzydlewski rozmawiał z Rohanem Tungate'm. Australijczyk reprezentował barwy Orła przez sześć lat, stając czołową postacią 1. Ligi. W 2020 roku pukał on już do czołówki, co potwierdza średnia prawie 2,35 punktu na bieg. Dzięki temu miał on okazję występować jako gość w Falubazie Zielona Góra.

Po roku spędzonym w Tarnowie 31-latek szukał dla siebie nowego miejsca. Ponownie pojawił się temat Łodzi. Prezes zaznaczył, że obaj podali sobie rękę w geście porozumienia. Wystarczył jednak tydzień, by żużlowiec wrócił i znacząco zwiększył żądania, których klub nie mógł spełnić. Ostatecznie z negocjacji nic nie wyszło. Według naszych informacji Tungate ostatecznie wybrał ofertę Stelmet Falubazu.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje