Reklama

Reklama

​Żużel. eWinner 1. liga. Nasza ocena Unii Tarnów. Play-off koniecznością, reszta nagrodą

Po kilku nieco chudszych latach Unia Tarnów zgłasza akces do walki o PGE Ekstraligę. Ponowne porozumienie z Grupą Azoty oraz ciekawe wzmocnienia stawiają tarnowian wśród faworytów zmagań eWinner 1. Ligi.


PLUSY

Cenny junior. Temat młodzieżowych obsad przewija się przy każdej możliwej okazji. Unia wychodzi jednak z niego obronną ręką, a to za sprawą Przemysława Koniecznego. Już w zeszłym sezonie zawodnik potrafił zaskakiwać, miewając lepsze mecze od Mateusza Cierniaka. Na dziś 20-latka stawia się jako kandydata do najlepszego juniora ligi.

Napakowani liderzy. Duet Rohan Tungate - Niels-Kristian Iversen z marszu aspiruje do miana najlepszej zagranicznej pary na zapleczu Ekstraligi. Iversen przyszedł wprawdzie na "odbudowanie", ale trudno nie wymagać dobrej formy od tak doświadczonej osoby. Tungate z kolei zaliczył świetny sezon i gdyby wprowadzenie przepisu o U-24, teraz pewnie znajdowałby się w ekstraligowej ekipie.

Reklama

MINUSY

Niepewne U-24. Ta formacja nie robi szału. W przekroju całego sezonu pierwszym wyborem powinien być Alexander Woentin, który stanowi jednak zagadkę. Oskar Bober to z kolei pogubiony zawodnik, który oprócz znalezienia formy złamał rękę na pierwszym treningu. Kontuzja wyklucza go z treningów na kilka tygodni, co może bardzo negatywnie odbić się na jego dalszej dyspozycji.

Drugi Polak musi wejść na odpowiednie obroty. Ernest Koza i Artur Mroczka prezentują podobny poziom, ale ich forma często faluje. Ten, który zagrzeje miejsce w zespole, musi nawiązywać do swoich najlepszych momentów żeby szybko nie wypaść ze składu. 

KLUCZOWY ZAWODNIK

Paweł Miesiąc wzmocnieniem? Niekoniecznie. Transfer Miesiąca uznano za dobry ruch. Nie ma się czemu dziwić, wszak jego ostatnie 2 sezony na zapleczu to odpowiednio średnia 2.185 oraz 1.902, a do tego doszedł całkiem udany rok 2019 w Ekstralidze. Miniony sezon w jego wykonaniu w Motorze wyglądał już jednak zdecydowanie gorzej. W przeszłości wychowanek rzeszowskiego klubu był raczej doparowym, a nie liderem. Jeśli jego punktów zabraknie, tarnowianie mogą wypaść poza TOP 4.

KOMENTARZ

Unia na pewno nie próżnowała na rynku transferowym. Finalnie skład wydaje się dobrze zbilansowany, oprócz mocnych liderów posiadając także niezłe dopełnienie, cennego juniora i solidnych rezerwowych. Największe zmartwienie dotyczy natomiast U-24. Klub z Tarnowa ma instrumenty na awans do play-off, lecz w decydującej części zmagań może czegoś zabraknąć.

NASZ TYP

4. miejsce

Zobacz Sport Interia w nowej odsłonie!

Sprawdź


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje