Reklama

Reklama

Żużel. eWinner 1. liga. Mecze wyjazdowe zweryfikowały Mroczkę. Zawodnik swojego toru?

W 1. kolejce eWinner 1. ligi Artur Mroczka pozytywnie zaskoczył fanów, ciągnąć wynik Unii. Kolejne spotkania pokazały, że zawodnik będzie sprawiał zagrożenie głównie na własnym torze. Wszystko za sprawą sprzętu dobrze spasowanego na tarnowski obiekt. W meczach wyjazdowych wychodzą natomiast sprzętowe braki. Na jazdę na innych torach Mroczka już nie ma odpowiednich silników

Unia Tarnów nie ma na razie powodów do zadowolenia. Zespół jest wprawdzie w rytmie meczowym, lecz trzy spotkania zakończyły się porażką. Na dodatek trudno wskazać zawodnika, który wsparłby Rohana Tungate'a w zdobywaniu cennych punktów. Australijczyk jest osamotniony po kontuzji Nielsa Kristiana Iversena oraz kłopotach na linii Unia - Paweł Miesiąc, które zakończyły się poszukiwaniem nowego klubu przez Polaka.

Po pierwszym meczu wydawało się, że Artur Mroczka będzie krajowym liderem Unii. 31-latek zaprezentował dobrą formę w starciu ze Zdunek Wybrzeżem Gdańsk, notując dwanaście punktów i bonus. Występ zaskoczył, gdyż pierwotnie zawodnik nie był przewidziany w składzie. Polską parę mieli tworzyć Miesiąc i Ernest Koza, a Mroczka pozostawał jedynie opcją rezerwową. Ten ostatni wskoczył więc dość nieoczekiwanie do zespołu i na samym początku błysnął. Kolejne starcia zweryfikowały jednak możliwości Mroczki. W drugim meczu z Orłem w Łodzi miał dobre momenty, lecz wynik: 8 punktów z bonusem w sześciu startach nieszczególnie zachwyca. Jeszcze mniej do powiedzenia żużlowiec miał w Bydgoszczy, gdzie przywiózł zaledwie 6 punktów w pięciu biegach.

Reklama

Różnice mają swoje powody

Takie rezultaty nie wzięły się znikąd. Nagłe wyciągnięcie Mroczki z "lodówki" sprawiło, że nie jest on odpowiednio przygotowany sprzętowo do sezonu. Dobry pierwszy występ to zasługa Jacka Rempały, który dostarczył zawodnikowi silnik odpowiednio spasowany pod tarnowski tor. Poza tym jednak żużlowiec ma spore braki w jednostkach napędowych, dlatego w kolejnych meczach dysproporcja między jego występami powinna się powiększać.

Mroczka niejednokrotnie udowodnił także, iż lubi ścigać się w Tarnowie. W barwach Unii obecny 31-latek zazwyczaj miał więcej do powiedzenia u siebie. Wyjątkami są sezon 2015 i 2020. Ten drugi był dość specyficzny, gdyż Mroczka osiągnął taką samą średnią meczową w starciach domowych i wyjazdowych.

Średnia meczowa Mroczki w barwach Unii:

sezon 2015: 5,71 - śr. domowa, 6,29 - śr. wyjazdowa
sezon 2017: 11,13 - śr. domowa, 8,67 - śr. wyjazdowa
sezon 2018: 6,14 - śr. domowa, 3,43 - śr. wyjazdowa
sezon 2019: 8,67 - śr. domowa, 5,5 - śr. wyjazdowa
sezon 2020:
7,00 - śr. domowa, 7,00 - śr. wyjazdowa

Zobacz Sport Interia w nowej odsłonie!

Sprawdź

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje