Reklama

Reklama

​Żużel. eWinner 1. Liga. Kędziora zdradził co zrobi jak Abramczyk Polonia awansuje do PGE Ekstraligi

Wiele klubów eWinner 1. Ligi myśli o awansie do PGE Ekstraligi. Do tego grona zalicza się chociażby Abramczyk Polonia. Trener bydgoskiego zespołu już oznajmił kibicom, co zrobi, gdy jego drużyna znajdzie się w najwyższej klasie rozgrywkowej. Wówczas diametralnej zmianie ulegnie... jego wygląd.


Abramczyk Polonię śmiało można zaliczyć do grona najlepszych drużyn tegorocznego sezonu eWinner 1. Ligi. Zespół z Bydgoszczy wzmocnili między innymi Grzegorz Zengota, Wadim Tarasienko, czy Adrian Gała. Gdy do tego dodamy chociażby Davida Bellego, to przedstawia nam się jeden z kandydatów do zwycięstwa całych rozgrywek. Zespół zyskał także jednego z najlepszych trenerów w kraju w postaci Lecha Kędziory, który na pewno da coś dodatkowego od siebie.

Zdaniem nowego szkoleniowca "Gryfów", drużynę stać na zaistnienie w lidze. - Zespół, który stworzył prezes Kanclerz jest bardzo ciekawy. Ci zawodnicy chcą walczyć o wysokie cele sportowe, atmosfera jest bojowa. W klubie widać duży profesjonalizm i to, że środki, które zawodnicy otrzymali od klubu, wykorzystali do maksimum na zakup sprzętu - mówił Kędziora cytowany przez Gazetę Pomorską, który pojawił się na wirtualnym spotkaniu z kibicami zorganizowanym przez Stowarzyszenie Pomagamy Polonii.

Reklama

Drużyna prowadzona przez 64-latka będzie chciała namieszać w stawce i napsuć krwi teoretycznie lepszym na papierze zespołom. - Czy zajmiemy miejsce piąte, czy pierwsze, to prezes wyda te same pieniądze. Lepiej więc, by były one dobrze zainwestowane. Trzeba osiągnąć dobry wynik, by prezesowi było lżej pozyskiwać kolejnych sponsorów. My nie mamy nic do stracenia. Do dobrego wyniku potrzeba też trochę szczęścia, tego, żebyśmy w zdrowiu przejechali cały sezon. Chcemy też zminimalizować napięcie. Dać chłopakom poczucie, że my w nich wierzymy. Że nie będzie sytuacji, że po jednym nieudanym wyścigu czy meczu, kogoś skreślamy. Drużyna jest jak rodzina, każdy musi sobie pomagać i każdy musi czuć wsparcie - dodał trener.

Na horyzoncie pojawia się powoli awans do PGE Ekstraligi. Fani wierzą, że nastąpi to prędzej czy później. Jeden z kibiców zapytał nawet wprost, czy Lech Kędziora zgoli charakterystycznego wąsa jeśli jego drużyna znajdzie się w najwyższej klasie rozgrywkowej. - Nie ma problemu, maszynkę mam - odpowiedział szkoleniowiec. Gra więc toczy się o wielką stawkę.

Zobacz Sport Interia w nowej odsłonie!

Sprawdź


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje