Reklama

Reklama

Żużel. eWinner 1. Liga. Arged Malesa - Unia. Żadnej litości dla tarnowian! Walasek jak wino

Unia Tarnów doznała kolejnej sromotnej porażki w tym sezonie. Drużyna z Małopolski tym razem dostała lekcję od Arged Malesy Ostrów (30:60). Żużlowcy "Jaskółek" nie zasłużyli na żadną litość podczas wystawiania not. A kompletny Grzegorz Walasek? Jak wino - im starszy, tym lepszy.

Noty dla zawodników Unii Tarnów:

Ernest Koza brak oceny. Największy pechowiec. Już w pierwszym wyścigu dnia złamał obojczyk i opuścił stadion w karetce. To kolejny cios dla Unii, która co rusz zmaga się z kontuzjami. Wychowanka tarnowian czeka przynajmniej kilkutygodniowa przerwa od ścigania.

Artur Mroczka 1+. Kolejny występ poniżej oczekiwań. Na jego konto wędruje "plusik" za jazdę na początku zawodów, kiedy wygrał z Berntzonem i Szostakiem. Wtedy wydawał się solidnie dysponowany. Później jednak był tłem dla zawodników gospodarzy - w drugiej części meczu nie wyprzedził nikogo, z wyjątkiem swojego klubowegi kolegi Piotra Świercza.  

Reklama

Rohan Tungate 1. Jak tak punktuje lider, to nic dziwnego, że Unia ma tak ogromne kłopoty. Jedynym przeciwnikiem, którego Australijczyk pokonał, był Jakub Poczta! Występ Tungate'a można podsumować jednym słowem - "kompromitacja". Sztab szkoleniowy Unii widząc postawę tego żużlowca, mógł tylko załamywać ręce. W biegach nominowanych zrezygnowano z jego usług. Trzy z pięciu biegów przegrał 1:5. 

Oskar Bober 4. Zdecydowanie najlepszy zawodnik zespołu z Tarnowa w poniedziałkowym starciu. Szybki, niepopełniający błędów, zadziorny na torze. Niestety, w dwunastym wyścigu przewrócił go Jakub Poczta i Bober był niezdolny do kontynuowania zawodów. Niebawem powinna zostać opublikowana informacja, jak wygląda jego sytuacja zdrowotna.

Niels K. Iversen 2+. Wynik wygląda poprawnie, ale weźmy pod uwagę dwie rzeczy. Duńczyk - obok Tungate'a - jest liderem Unii, więc 9 punktów z bonusem w sześciu startach należy traktować w kategoriach rozczarowania. Dodajmy jeszcze, że aż trzy wyścigi przegrał w stosunku 1:5. Sporo "oczek" uzbierał na kolegach z drużyny. Z obozu rywali pokonał takich zawodników jak Berntzon, Hansen, Szostak i Konieczny. Na miarę oczekiwań pojechał tylko w piątym biegu dnia.

Przemysław Konieczny 1+. Kolejny niezbyt udany występ juniora. Po biegu młodzieżowym nie wyglądało to najgorzej, bo przywiózł do mety dwa punkty. Później zdefektował na końcu stawki, został wykluczony przez sędziego za dwa ostrzeżenia, a także dowiózł dwa razy po punkcie w wyścigach w trzyosobowej obsadzie. 

Dawid Rempała brak oceny. Arbiter wykluczył go z potyczki juniorów za upadek. Po prostu uznał, że atakujący Rempałę Jakub Poczta nie zawinił. Tarnowianin więcej szans już nie dostał.

Piotr Świercz 1+. Plus na zachętę. Choć nie wyglądał na torze najgorzej, to nie wygrał z żadnym rywalem. Jego czas jeszcze przyjdzie. W Ostrowie otrzymał trzy okazje do zaprezentowania się publiczności.

Noty dla zawodników Unii Tarnów

Nicolai Klindt 3+. Trener Mariusz Staszewski dawał więcej pojeździć juniorom oraz zawodnikowi rezerwowemu. Klindtowi przypadły więc zaledwie trzy wyścigi, w których przegrał tylko z Boberem. Jazda Duńczyka jednak nie wyglądała dobrze. Widzieliśmy znacznie lepszych występów tego doświadczonego żużlowca. 

Tomasz Gapiński 5. Wydawało się, że w swoim pierwszym biegu zanotował falstart, bo przegrał z Boberem. Żużlowiec gości w kolejnych startach również potrafił zaskakiwać. A Gapiński? Dorzucił trzy "trójki" w swoich trzech następnych wyścigach, co oczywiście znacznie poprawia jego ocenę. 

Daniel Kaczmarek 4+. Robił wszystko, żeby wykorzystać szansę. Nie jest tajemnicą fakt, że Kaczmarek pierwszą część sezonu spędził tylko w parkingu, skąd przyglądał się jak zastępuje go Hansen. W poniedziałek walczył z całych sił w trzech gonitwach - dwa razy przywiózł do mety podwójne zwycięstwo. Kompletu pozbawił go natomiast Bober. 24-letni zawodnik raz pognębił Iversena. 

Grzegorz Walasek 6. Jak wino - im starszy, tym lepszy. Świetne starty i szybka jazda na dystansie poskutkowały kompletem 12 "oczek" w czterech startach. Nie miał sobie równych. W ostatnim wyścigu zastąpił go Patrick Hansen. Walasek większością swoich tegorocznych występów udowadnia, że Mariusz Staszewski podjął słuszną decyzję stawiając na niego przed pierwszym meczem sezonu. 

Oliver Berntzon 4+. Dopasowanie się do ostrowskiego toru zajęło mu chwilkę, bo przytrafiło mu się zero i to w bezbarwnym stylu. Później w miejsce Szweda na tor wyjechał Hansen, jednak Berntzon później dostał szansę do rehabilitacji. Trzy indywidualne zwycięstwa poprawiły jego średnią i uznanie w oczach szkoleniowca. 

Jakub Poczta 3+. Można go pochwalić za niezłą, ale również zganić za bezmyślną jazdę. Zwycięstwo w czwartym wyścigu z pewnością dodało mu skrzydeł. Junior Arged Malesy Ostrów musi jednak pamiętać, że szybki motor to nie wszystko. Trzeba jeszcze uważać na zdrowie kolegów i rywali. Pod koniec zawodów przewrócił Oskara Bobera, za co otrzymał żółtą kartkę. 

Sebastian Szostak 5. Kolejny naprawdę dobry mecz w wykonaniu najlepszego młodzieżowca eWinner 1. Ligi. Raz przyjechał do mety ostatni, jednak zapewne dokonał korektę w sprzęcie i wyciągnął wnioski. W czterech wyścigach uzbierał 8 punktów z bonusem. Czego chcieć więcej? 

Patrick Hansen 4. Musi bardziej się uspokoić na starcie, ponieważ z piętnastego wyścigu został wykluczony za dwa ostrzeżenia. Wcześniej jechał bez zarzutu, potwierdził że smiało może brać udział w plebiscycie na "odkrycie sezonu". Duńczyk imponuje. Dwa razy pokonał Tungate'a, a raz Iversena. Wcale nie miał łatwo w swoich biegach.

Zobacz Sport Interia w nowej odsłonie!

Sprawdź


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje