Reklama

Reklama

Żużel. DMPJ. Sebastian Szostak w PGE Ekstralidze tylko kwestią czasu. Prezesi już powinni wydzwaniać

Sebastian Szostak nie przestaje zaskakiwać całej żużlowej Polski. Plecy młodzieżowca Arged Malesy na torze w Lublinie w środę oglądali Wiktor Lampart i Mateusz Cierniak. Prezesi klubów PGE Ekstraligi z pewnością szukają numeru do 17-latka, o ile już do niego nie wydzwaniają.

Wiele na to wskazuje, że przed wychowankiem Ostrovii najlepszy sezon w karierze. Junior kapitalnie radzi sobie w rozgrywkach ligowych. Ze średnią 1,821 plasuje się na pierwszym miejscu w rankingu młodzieżowców. Co najważniejsze, punkty zdobywa nie tylko na domowym obiekcie. 17-latek okazał się już bohaterem Arged Malesy chociażby w Gdańsku, kiedy to wystąpił nawet w wyścigu nominowanym, walnie przyczyniając się do wywalczenia bardzo cennego remisu na trudnym terenie.

Sebastian Szostak swoją wartość stale udowadnia także w zawodach młodzieżowych. Młodzian zaliczył rewelacyjny występ w środowe popołudnie w Lublinie, kiedy to wraz z kolegami zespołu pojedynkował się z Motorem, ROW-em oraz Falubazem. Lider formacji juniorskiej Arged Malesy otarł się o komplet punktów i w pięciu startach wywalczył aż 14 punktów. Co najważniejsze, 17-latkowi udało się pokonać zarówno Wiktora Lamparta, jak i Mateusza Cierniaka, czyli najlepszą juniorską parę PGE Ekstraligi. Dało to oczywiście ostrowianom końcowy triumf w turnieju. Za ich plecami zmagania ukończyli kolejno żużlowcy z Lublina, Rybnika oraz Zielonej Góry.

Reklama

Kapitalny wynik Szostaka w Lublinie powinien dać do myślenia niemal wszystkim prezesom klubów z PGE Ekstraligi. Nie od dziś wiadomo, że dobry młodzieżowiec to w dzisiejszych czasach klucz do sukcesu. Widać to chociażby po Fogo Unii. Drużyna bez Dominika Kubery i Bartosza Smektały na pozycjach 6-7 nie przypomina już słynnej leszczyńskiej hydry z poprzednich lat. Ściągnięcie wychowanka Ostrovii na sezon 2022 może okazać się więc strzałem w dziesiątkę dla każdego ośrodka.

16 czerwca zawodnicy do lat 21 ścigali się również w Gorzowie i Gnieźnie. Turniej na stadionie imienia Edwarda Jancarza padł łupem Lokomotivu Daugavpils. Pierwszą trójkę uzupełnili reprezentanci Sparty Wrocław i miejscowej Stali. W pierwszej stolicy Polski triumfowali z kolei żużlowcy Włókniarza Częstochowa. Tuż za młodymi "Lwami" uplasował się GKM Grudziądz, a najniższy stopień podium należał do Unii Tarnów.

Nowy program o Euro - codziennie na żywo o 12:00 - Sprawdź!

Nie możesz oglądać meczu? - Posłuchaj na żywo naszej relacji

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje