Reklama

Reklama

​Żużel. Derby Niemiec w polskiej lidze. Będzie wojna

10 lub 11 kwietnia zostaną rozegrane derby Niemiec w polskiej lidze. Chodzi oczywiście o potyczkę Trans MF Landshut Devils z Wolfe Witstock. Będzie się działo. - Derby Niemiec będą miały dla nas ogromne znaczenie. W Bundeslidze trochę ich było i to zawsze były gorące spotkania - zapowiedział menedżer Sławomir Kryjom.

Dodatkowego smaczku na drugoligowych torach doda walka Trans MF Landshut Devils z Wolfe Witstock. Ciekawe, który zespół lepiej poradzi sobie w 2. Lidze Żużlowej. Do pierwszych derbów Niemiec dojdzie już 10 lub 11 kwietnia. - Derby Niemiec będą miały dla nas ogromne znaczenie. Mecze Landshut i Wittstock mają swoją bogatą historię. W Bundeslidze trochę ich było i to zawsze były gorące spotkania. Podejrzewam, że teraz będzie jeśli nie tak samo, to na pewno podobnie - powiedział Sławomir Kryjom w rozmowie z portalem polskizuzel.pl.

W najniższej klasie rozgrywkowej jest nieparzysta liczba drużyn, więc ktoś w każdej kolejce musi pauzować. Na inaugurację padnie na Trans MF Landshut Devils. - W pierwszej kolejce pauzujemy, ale nie odpoczywamy, tylko obserwujemy rywali. W drugiej mamy derby Niemiec, w trzeciej weryfikację w Opolu. Cieszę się z tego, jak wygląda terminarz, także z tego, że w pierwszej kolejce nie jedziemy. Dla nas ta pauza, to jest dobra wiadomość. Rywale odkryją karty, więc dowiemy się, kto, w jakiej jest formie. Będzie też więcej czasu, żeby się dobrze przygotować do inauguracji z Wolfe Wittstock - dodaje menedżer niemieckiej drużyny.

Reklama

Kryjom zapewnił, że klub z Niemiec zamierza powalczyć o zwycięstwo z OK Bedmet Kolejarzem Opole przynajmniej w dwumeczu. - Ten sezon fajnie nam się układa, bo mamy Wolfe u siebie, potem wyjazd do Opola, a następnie podejmujemy u siebie zespół z Rzeszowa. Mecz w Opolu to będzie taka weryfikacja możliwości ekipy z Landshut. Oni są faworytem ligi, ale my nie pojedziemy tam na wycieczkę, lecz walczyć o dobry wynik. Przynajmniej taki, który da nam punkt bonusowy. Kolejarz jest mocny, ale powalczymy, żeby wygrać z nimi dwumecz - zaznacza. 

Jeżeli Trans MF Landshut Devils znajdzie się w fazie play-off, to żużlowców będzie czekała kilkutygodniowa przerwa od ligowego ścigania. - My akurat w ostatniej kolejce pauzujemy i jeśli awansujemy do play-off, a bardzo byśmy tego chcieli, to wyjdzie nam blisko miesięczna przerwa. Trzeba będzie w tym okresie popracować, żeby nie stracić formy i koncentracji, żeby tego czasu nie przespać - kończy Kryjom.



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama