Reklama

Reklama

Żużel. Człowiek, od którego zależy forma Unii Leszno szykuje bombę

Ashley Holloway, numer 2 wśród żużlowych tunerów na świecie, mocno testuje silnik NX. Na razie jeździ na nim Max Ruml. Amerykanin na silnikach Hollowaya wygrał mistrzostwa Stanów Zjednoczonych. To było w grudniu 2020. Od tamtego czasu silnik NX został przez tunera ulepszony.

W żużlu ścigają się nie tylko zawodnicy, ale i tunerzy. Pisaliśmy o tym, że Ryszard Kowalski, numer 1 wśród mechaników testuje nowy silnik NX. Jego największy rywal Ashley Holloway też jednak mocno pracuje nad tym silnikiem.

NX zrobiony przez Kowalskiego testowali ostatnio Bartosz Zmarzlik i Jack Holder. Ten ostatni osiągał na treningach bardzo dobre czasy. Nie wiadomo, kiedy sprzęt trafi do takiego szerokiego zastosowania. Testy trwają, bo najpewniej Kowalski będzie chciał jeszcze coś ulepszyć.

Amerykańskie testy silnika Holloway'a

Do poważnego sprawdzianu silnika NX szykuje się natomiast Holloway. Jego jednostki napędowe nieustannie testuje Amerykanin Max Ruml. To, że wygrał w mistrzostwach Stanów z takim zawodnikiem, jak Luke Becker, pokazuje, że Holloway podąża we właściwym kierunku.

Reklama

Kluczowe będą jednak testy w Polsce z udziałem bardziej znaczących zawodników. Niewykluczone, że silnik Hollowaya sprawdzi Emil Sajfutdinow, który od dłuższego czasu współpracuje z angielskim mechanikiem mieszkającym w Bydgoszczy.

W Fogo Unii wykonuje świetną robotę

Holloway to w tej chwili światowa tunerska czołówka. Anglik jest już długo na rynku, ale mocniej wszedł po przejściu na emeryturę Jana Anderssona. W tej chwili sytuacja wygląda tak, że Holloway jest numerem 2. Depcze jednak Kowalskiemu po piętach.

Od tego, jakie silniki zrobi Holloway zależy forma mistrza Polski Fogo Unii Leszno. To, że Byki od kilku lat nie schodzą z podium, pokazuje, że Holloway wykonuje świetną robotę. Pojedynek na NX z Kowalskim zapowiada się więc bardzo ciekawie.

Zobacz Sport Interia w nowej odsłonie!

Sprawdź



Reklama

Reklama

Reklama