Reklama

Reklama

Żużel. Czarnecki punkt widzenia. Najciekawsza liga świata. Lublin ciągle rośnie w siłę

- Dożyłem takich czasów, że wygrana brązowego medalisty DMP, "mojej" Sparty Wrocław, której przez osiem lat prezesowałem i wiceprezesowałem, gdy była jeszcze "Atlasem", a nie "Betardem" z Unią Leszno "tylko" 4 punktami jest przyjmowane przez kibiców na Olimpijskim z niedosytem - pisze w nowym felietonie dla Interii europoseł Ryszard Czarnecki.

Najsilniejsza żużlowa liga świata czyli polska Ekstraliga stała się jednocześnie najciekawszą ligą świata. Zresztą, co tam porównywać z innymi, skoro u nas speedway ruszył w kwietniu, a w Szwecji - ojczyźnie Tony Rickardssona i dwóch uczestników tegorocznego Grand Prix rusza dopiero w czerwcu...  

Zwycięstwo Częstochowy z niepokonanym Gorzowem na stadionie Stali, nasz dwukrotny mistrz świata Bartek Zmarzlik robiący na twardym torze, który wcale nie był atutem gospodarzy niespełna dwa punkty na bieg - to wszystko zamieszało w klarownym dotąd, jak się wydawało, układzie tabeli. Oczywiście można by gdybać, że gdyby gorzowianie jechali na naprawdę "swoim", a nie neutralnym, bo pogodowo - ubitym torze - to wynik byłby inny. Można gdybać, że gdyby w ostatnim biegu Stal mająca wygrać 5:1 wystawiła odwrotnie swoich jeźdźców: Vaculika na trzecim torze, a Woźniaka na pierwszym, to ... Nie ma co jednak pisać alternatywnej historii żużla. 

Reklama

Dożyłem takich czasów, że wygrana brązowego medalisty DMP, "mojej" Sparty Wrocław, której przez osiem lat prezesowałem i wiceprezesowałem, gdy była jeszcze "Atlasem", a nie "Betardem" z Unią Leszno "tylko" 4 punktami jest przyjmowane przez kibiców na Olimpijskim z niedosytem. A ja pamiętam jeszcze niedawne wyraźne, kilkunastoma punktami, nasze porażki z "Bykami" na Stadionie Olimpijskim...

Warto podkreślić, że mecz Wrocławiowi wygrali nie, przy całym szacunku, Janowski z Łagutą i Woffindenem, tylko ... juniorzy Betardu Sparty. Zdobyli oni 7 punktów przy jednym juniorów "Leszna" (zdobytym przecież w biegu juniorskim czyli oczywistym). Oznacza to, że seniorzy "Unii" przywieźli więcej punktów - o dwa - niż seniorzy Wrocławia.  

Niektórzy mówią, może przekornie, że konieczny pod kątem przyszłości powrót Woffindena po kontuzji spowodował ...wręcz utratę punktów dla Sparty, bo w poprzednich meczach jeżdżący w jego zastępstwie Łaguta, Janowski, Czogunow czy nawet Bewley robili w ramach ZZ większe zdobycze punktowe niż to uczynił przecież nie w pełni jeszcze zdrowy i w pełni formy Anglik. Jednak to chyba klasyczne "gdybanie", bo nikt teraz nie sprawdzi, jakby ZZ w Sparcie zadziałało przeciwko mistrzowi Polski, drużynie nie tak może silnej jak w zeszłym sezonie, ale wciąż bardzo mocnej.  

Bardzo jestem ciekaw niedzielnego wyniku w Lublinie, gdzie Motor podejmie właśnie Unię. Lublin cały czas się wzmacnia finansowo i to oczywiście może mieć przełożenie na pozycję w tabeli. Może - nie musi.  

W górze ścisk, ale w dole, w tej ekstraligowej "drugiej prędkości" niemniej interesująco. Toruń wydaje się być faworytem do uratowania się przed spadkiem. Grudziądz punktuje na faworytach (2 punkty z Wrocławiem, punkt z Lublinem). Ale Zielona Góra, wciąż jeszcze czwarty klub w Polsce (wynik DMP 2020), stanie na głowie i wykona stójkę na dwunastnicy, żeby nie spaść...

Speedway jest tak samo pasjonujący, jak wtedy, gdy zacząłem się nim poważnie zajmować prawie ćwierć wieku temu...

Zobacz Sport Interia w nowej odsłonie!

Sprawdź


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje