Reklama

Reklama

Żużel. COVID-19 niestraszny Speedway Events. Otrząsnęli się po skandalu w Pile

Pandemia początkowo pokrzyżowała plany firmie Speedway Events. Do skutku nie doszedł coroczny Super Mecz, organizowane przez nich spotkanie mistrza Polski (Fogo Unii Leszno) ze zwycięzcą 2. Ligi (Abramczyk Polonią Bydgoszcz). Mimo to, szybko wrócili na właściwe tory. W 2020 roku odbyło się 10 imprez pod ich egidą. Dziś nikt nie wypomina im już skandalu z zeszłorocznego finału Złotego Kasku.

W Wielką Sobotę 2019 roku reputacja firmy Macieja Polnego znacząco spadła. Wielu ludzi obarczało ich odpowiedzialnością za odwołanie finału Złotego Kasku planowanego w Pile na ten właśnie dzień. Zawodnicy złożyli wówczas protest dotyczący stanu tamtejszego toru. Narzekali na wystające krawężniki, gwoździe, a nawet niedomykającą się bramę.

Reklama

- Sytuacja nie do końca jest zawiniona ze strony Polonii Piła, która była organizatorem - mówił Polsatowi Maciej Polny. - W ogóle chwała działaczom z Piły, że chcieli organizować ten turniej. Cała burza rozpętała się przez dwóch żużlowców. Po części ich rozumiem, bo trzeba dbać o zdrowie. Wada tego toru - wystający krawężnik - to jednak nie powód, żeby wszyscy odmówili startu. Przecież jeżdżą na gorszych torach za granicą. A tak mamy kolejną skazę w polskim żużlu. 

- Ja się teraz liczę z tym, że takie sytuacje mogą dziać się nagminnie - kontynuował Polny. - W Pile stał się precedens. Dziwię się niektórym chłopakom, bo kilka dni temu tu trenowali. Ponadto odbyły się w tym roku w Pile już trzy imprezy. Przy odrobinie dobrej woli można było Złoty Kask rozegrać. Na początku połowa zawodników chciała jechać. Nie ma znaczenia, kto to wszystko zaczął. Postawą jednego chłopaka jestem jednak bardzo zdziwiony. Powinien zachować więcej obiektywizmu i nie być taki aktywny. Szkoda, bo to duża strata dla dyscypliny - dodawał.

Wydawało się, że pilska łatka przylgnie do nich na lata. Wszystko zmieniła pandemia COVID-19. Koronawirus pokazał, że Speedway Events potrafią organizować wspaniałe zawody nawet w niesamowicie niesprzyjających warunkach. U progu sezonu wielu wątpiło, czy do skutku dojdą przynajmniej rozgrywki ligowe, tymczasem za sprawą Polnego i spółki mogliśmy obserwować także inne, bardziej oryginalne turnieje.

Od meczu pierwszoligowców z Północy i Południa, przez finał Złotego Kasku do Indywidualnych Mistrzostw Europy Juniorów - wszystkie 7 tegorocznych turniejów spod egidy Speedway Events w klasycznej odmianie żużla zorganizowane było perfekcyjnie. Co więcej, w czasach gdy zdecydowana większość przedsiębiorców robiła wszystko, by tylko utrzymać interesy z ubiegłych lat, oni postanowili wypłynąć na nowe wody. To za sprawą firmy Macieja Polnego do Polski wrócił żużel na długim, a także na lodowym torze. Jak zapowiadają organizatorzy, tegoroczne imprezy w Rzeszowie i Tomaszowie Mazowieckim to dopiero początek ich przygody ze "speedwayową egzotyką".

Zobacz Sport Interia w nowej odsłonie!

Sprawdź!

------------------------------------------------

Samochód 20-lecia na 20-lecie Interii! ZAGŁOSUJ i wygraj 20 000 złotych - kliknijZapraszamy do udziału w 5. edycji plebiscytu MotoAs. Wyjątkowej, bo związanej z 20-leciem Interii. Z tej okazji przedstawiamy 20 modeli samochodów, które budzą emocje, zachwycają swoim wyglądem oraz osiągami. Imponujący rozwój technologii nierzadko wprawia w zdumienie, a legendarne modele wzbudzają sentyment. Bądź z nami! Oddaj głos i zdecyduj, który model jest prawdziwym MotoAsem!

Dowiedz się więcej na temat: żużel | złoty kask | Maciej Polny | speedway events

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje