Reklama

Reklama

Żużel. Alex Z. mógł być zamieszany w fikcyjną kradzież auta

Kradzież auta, w związku z którą został zatrzymany i aresztowany były żużlowiec Alex Z., według policyjnych ustaleń okazała się fikcją. Zarzuty w sprawie już usłyszały cztery osoby, w tym właścicielka pojazdu.

23-letni były żużlowiec, wychowanek Falubazu Zielona Góra, z którym przed laty zdobył drużynowe mistrzostwo Polski, został zatrzymany 26 maja. Oprócz niego zatrzymano też mężczyzn w wieku 35 i 41 lat oraz 41-letnią kobietę, która poinformowała o kradzieży Volvo.

Reklama

16 maja kobieta zgłosiła kradzież samochodu, który dzień wcześniej zostawiła na parkingu, na szkodę jej oraz konkubenta. Policjanci z Zielonej Góry już po kilku godzinach wiedzieli, że sprawa jest podejrzana, lecz przez kilka dni zabezpieczali materiał dowodowy. Teraz, w odniesieniu do wydarzeń, na stronie lubuskiej policji został opublikowany specjalny komunikat.

"Zielonogórscy kryminalni rozwikłali zagadkę fikcyjnej kradzieży luksusowego volvo. (...) Kilka kolejnych dni poświęcili na zebranie dowodów na to, że kradzież pojazdu, do której miało dojść na terenie miasta, to nic innego jak fałszywe zawiadomienie o niepopełnionym przestępstwie" - czytamy na stronie policji.

Dowiedz się więcej na temat: Alex Z.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje