Reklama

Reklama

​Żużel. Adrian Gała zdradził swój przepis na sukces. Nie znalazłby się w Bydgoszczy, gdyby nie jeden człowiek

Adrian Gała był jednym z głównych bohaterów listopadowego okna transferowego w eWinner 1. Lidze. Wychowanek Startu Gniezno po wielu latach spędzonych w macierzystym klubie postawił na Abramczyk Polonię. Polak nie znalazłby się w nowej drużynie, gdyby nie właściciel bydgoskiego zespołu - Jerzy Kanclerz. W podjęciu decyzji zawodnikowi pomógł także sprzyjający walce tamtejszy tor.

Adrian Gała należy do grona najbardziej nietypowych zawodników aktualnie rywalizujących na polskich torach. W okresie juniorskim wychowanek Startu Gniezno niespecjalnie wyróżniał się na tle rówieśników. Przełom nastąpił po osiągnięciu wieku seniora. W ciągu kilku lat jego kariera nabrała niesamowitego rozpędu, co zaowocowało tym, że w tej chwili wymienia się go w gronie najlepszych zawodników całej pierwszej ligi. Od kilku sezonów 25-latek stanowił o sile macierzystego zespołu i wielu kibiców nie wyobrażało sobie budowy drużyny bez jego osoby.

Reklama

Jak przyznaje sam zainteresowany, kluczem do sukcesu mogło być zejście do drugiej ligi w 2017 roku. To właśnie od tego momentu rozpoczął się nowy, jak się później okazało lepszy etap w jego karierze. - Myślę, że to była dla mnie taka naturalna droga. Gdy zakończyłem wiek juniorski, to klub w Gnieźnie się odradzał po roku przerwy. Dołączyłem tam i zrobiliśmy fajny wynik, ponieważ Lublin wtedy był także bardzo mocny. My wówczas takim swoim składem wywalczyliśmy awans do pierwszej ligi. To był fajny czas i uważam, że ta droga, którą przeszedłem była mi jak najbardziej potrzebna - przekazał żużlowiec w materiale wideo zrealizowanym przez Stowarzyszenie Pomagamy Polonii.

W listopadowym oknie transferowym Adrian Gała był rozchwytywany przez wielu prezesów pierwszoligowych klubów. Ostatecznie jego wybór padł na Abramczyk Polonię. Duża rolę w sprowadzeniu tego perspektywicznego zawodnika do Bydgoszczy odgrywał sam właściciel drużyny. - Widać, że klub się odradza. Pan Kanclerz również mocno mnie naciskał, więc zdecydowałem, że w tym momencie to będzie dla mnie najlepsze miejsce do podnoszenia swoich umiejętności. Cieszę się, że tu jestem i mam nadzieję, że ta współpraca nie będzie trwała tylko rok, a znacznie dłużej - dodał.

25-latek przy wyborze nowego klubu poza aspektem sportowym kierował się również innymi czynnikami. Jednym z nich jest z pewnością bydgoski obiekt, na którym wychowanek Startu wręcz kocha rywalizować. - Ten tor jest stworzony do ścigania, a ja po prostu uwielbiam się ścigać i sprawia mi to naprawdę dużą przyjemność. Dodatkowo na tak dobrze przygotowanym torze, jak w Bydgoszczy możliwości do ścigania jest dużo. Liczę na to, że moja jazda i walka sprawi także dużo radości samym kibicom - zakończył Adrian Gała.

Zobacz Sport Interia w nowej odsłonie!

Sprawdź


Dowiedz się więcej na temat: Adrian Gała | Abramczyk Polonia Bydgoszcz | Jerzy Kanclerz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama