Reklama

Reklama

Żużel. 2. Liga Żużlowa. Wykorzystają mistrza Polski i wywalczą awans?

W sobotę Metalika Recycling Kolejarz Rawicz najpewniej zostanie nowym liderem 2. Ligi Żużlowej. Jak dotąd Kolejarz jest największym zaskoczeniem zmagań. Drużyna bardzo dobrze korzysta ze wsparcia Fogo Unii Leszno. Być może rawiczanie zaskoczą wszystkich i wygrają ligę. Zwycięstwo nie musi jednak dać awansu do eWinner 1. Ligi, bo w grę wejdą czynniki pozasportowe.

Ostatnio o Kolejarzu Rawicz mówiło się w negatywnym świetle. Nieprzyjemne wydarzenia nie mogą jednak przysłonić siły, jaką "Niedźwiedzie" prezentują w tym sezonie. Zespół przegrał tylko raz z OK Bedmet Kolejarzem Opole. Zespół z Rawicza zdołał zrewanżować się przeciwnikowi, zgarniając w rywalizacji punkt bonusowy. Dzięki temu rawiczanie mają duże szanse na wygranie fazy zasadniczej.

Może Kolejarz pójdzie krok dalej. Na razie wszystko układa się po myśli klubu, który jest ściśle powiązany z Fogo Unią Leszno. Status klubu satelickiego nie zabrania rawiczanom awansować do eWinner 1. Ligi. Dla nich byłby to idealny scenariusz. Awans jeszcze pod skrzydłami Unii, a potem niezależność. Przez wprowadzenie obowiązkowej drużyny rezerw od sezonu 2022 współpraca obu podmiotów dobiegnie końca. Tym samym Kolejarz musi korzystać, bo za rok już tak różowo nie będzie.

Reklama

Pytanie, czy na przeszkodzie w potencjalnym awansie nie staną inne czynniki. Problem może pojawić się podczas procesu licencyjnego. Przede wszystkim chodzi o infrastrukturę. Stadion "Niedźwiedzi" pozostawia wiele do życzenia i na pewno należałoby wprowadzić na nim wiele zmian, by nadawał się na zaplecze PGE Ekstraligi. Wiele zależy też od możliwości finansowych klubu. Awans mógłby spłukać rawicki projekt z pieniędzy, nie przynosząc wymiernych korzyści.

Mecz formalnością

Na razie nie należy dzielić skóry na... niedźwiedziu. By myśleć o licencji i innych aspektach, trzeba wygrywać mecze. Najbliższe zadanie Kolejarza zapowiada się bardzo łatwo. Do Rawicza przyjedzie MSC Wolfe Wittstock. Niemiecka drużyna prezentuje się źle, zazwyczaj wyraźnie przegrywając spotkania. Ponadto awizowany skład na nadchodzące spotkanie nie zachwyca. Każdy inny rezultat niż wysokie zwycięstwo rawiczan będzie zatem trzeba uznać za sensację.

Awizowane składy:

Metalika Recycling Kolejarz Rawicz: 9. Keynan Rew, 10. Damian Baliński, 11. Matthew Gilmore, 12. Szymon Szlauderbach, 13. Damian Dróżdż, 14. Olivier Buszkiewicz, 15. -
MSC Wolfe Wittstock: Sandro Wasserman, 2. -, 3. Matic Ivacic, 4. Bartosz Szymura, 5. Max Dilger, 6. Erik Bachhuber, 7. Celine Liebmann

Spotkanie rozpocznie się w sobotę (31 lipca) o godzinie 12:00.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje