Reklama

Reklama

Żużel. 2. Liga Żużlowa. Wolfe - Devils. Wolfe z sukcesem, bo wygrało jeden bieg. Diabły blisko fazy play-off

Nie było zaskoczenia w derbach Niemiec w 2. Lidze Żużlowej. Trans MF Landshut Devils udźwignął ciężar faworyta, pewnie rozprawiając się z rywalem. Dzięki temu podopieczni Sławomira Kryjoma znacząco zbliżyli się do fazy play-off. Kibicom Wolfe pozostało natomiast cieszyć się z małych rzeczy, jak zwycięstwo w jednym biegu, punkty kobiety - Celine Liebmann oraz powrót do składu Lukasa Fienhage.

Zawodnicy z Landshut przyjechali do Wittstock z zamiarem zdobycia trzech punktów. Zadanie wydawało się bardzo łatwe do zrealizowania. Niektórzy próbowali zaklinać rzeczywistość, licząc, że niemieckie derby obudzą w Wolfe dodatkowe pokłady mocy. Kibice chcieliby po prostu obejrzeć ciekawy mecz. Spotkanie pokazało jednak różne słabości gospodarzy. Diabły szybko przejęły inicjatywę. Po połowie zawodów wynik był wprawdzie sprawą otwartą, bo Wilki raz sensacyjnie wygrały 5:1. W drugiej części starcia doszło jednak do deklasacji w wykonaniu gości.

Reklama

Dla drużyny z Landshut to bardzo cenne punkty. Podopieczne Sławomira Kryjoma nie wypuścili szansy z rąk, będąc coraz bliżej fazy play-off. Dobrą informacją dla menadżera jest też klarowanie się zespołu. Liderzy robią swoje, Norick Bloedorn dodaje sporo od siebie. Największy problem stanowi druga linia. Nadzieję na poprawę tego elementu dał Valentin Grobauer. Niemiec zaczął spotkanie niemrawo, ale później przywiózł dużo punktów. Jeszcze jeden solidnie jeżdżący zawodnik pozwoli drużynie myśleć o podium w końcowej rywalizacji.

Wolfe z kolei zaskoczyło składem na mecz. W formacji juniorskiej znalazła się Celine Liebmann. 20-latka już w zeszłym roku zadebiutowała w lidze. Nadal kobieta na torze żużlowym to jednak spora sensacja. Zawodniczka pokazała, że zna się na swoim fachu. Okrążenia pokonywała płynnie, nie odstawała specjalnie od reszty, a w biegu juniorskim zdobyła nawet dwa punkty. Trudno jednak cieszyć się z takich rzeczy, gdy po raz kolejny drużyna została znokautowana

Zły powrót na stare śmieci zaliczył Lukas Fienhage. W zeszłym roku był on liderem Wolfe i jeździł na tyle dobrze, że uwagę zwrócili na niego inni. Niemiec chciał się rozwijać, dlatego wybrał ofertę Zdunek Wybrzeża Gdańsk. Tam odbił się od ściany. Możliwość ponownej jazdy w 2. Lidze jest dla niego szansą na rozjeżdżenie się. Pierwszy mecz w Wolfe to jednak potwierdzenie, dlaczego 22-latek nie zagrzał miejsca w Gdańsku. Na sześć wyścigów żużlowiec nie wygrał ani jednego, prawie zawsze przegrywając z jakimś przeciwnikiem.

MSC WOLFE Wittstock - 31
TRANS MF Landshut Devils - 59

MSC Wolfe Wittstock:
9. Sandro Wasserman 3 (w,3,0,0)
10. Lukas Fienhage 8+2 (2,2*,1,2,1*,0)
11. Matic Ivacic 4 (1,2,0,-,1)
12. Lukas Baumann 4 (2,0,1,1,0)
13. Max Dilger 9+1 (1*,2,3,2,1)
14. Erik Bachuber 1+1 (1*,0,0)
15. Celine Liebmann 2 (2,0,0)

Trans MF Landsut Devils:
1. Kai Huckenbeck 13+2 (3,3,3,2*,2*)
2. Valentin Grobauer 6+1 (0,1,2*,3,-)
3. Michael Haertel 4+2 (2*,1,1*,0)
4. Dimitri Berge 14 (3,3,2,3,3)
5. Martin Smolinski 10+2 (3,0,2*,3,2*)
6. Norick Bloedorn 10 (3,1,3,3)
7. Marius Hillebrand 1 (0,1,1)

Bieg po biegu:
1. (70,07) Huckenbeck, Haertel, Ivacic, Wasserman (w) - 1:5 - 1:5
2. (70,74) Bloedorn, Liebmann, Bachhuber, Hillebrand - 3:3 - 4:8
3. (71,86) Smolinski, Baumann, Dilger, Grobauer - 3:3 - 7:11
4. (70,94) Berge, Fienhage, Bloedorn, Bachhuber - 2:4 - 9:15
5. (70,64) Berge, Ivacic, Haertel, Baumann - 2:4 - 11:19
6. (70,31) Huckenbeck, Dilger, Grobauer, Liebmann - 2:4 - 13:23
7. (71,57) Wasserman, Fienhage, Hillebrand, Smolinski - 5:1 - 18:24
8. (71,07) Dilger, Berge, Haertel, Bachhuber - 3:3 - 21:27
9. (70,93) Huckenbeck, Grobauer, Fienhage, Wasserman - 1:5 - 22:32
10. (70,33) Bloedorn, Smolinski, Baumann, Ivacic - 1:5 - 23:37
11. (70,18) Berge, Huckenbeck, Baumann, Wasserman - 1:5 - 24:42
12. (70,42) Grobauer, Fienhage, Hillebrand, Liebmann - 2:4 - 26:46
13. (70,56) Smolinski, Dilger, Fienhage, Haertel - 3:3 - 29:49
14. (70,15) Bloedorn, Smolinski, Ivacic, Baumann - 1:5 - 30:54
15. (69,07) Berge, Huckenbeck, Dilger, Fienhage - 1:5 - 31:59

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje