Reklama

Reklama

Żużel. 2. Liga Żużlowa. Wolfe – Devils. Słaby powrót do macierzy. Huckenbeck dominatorem

W piątek Trans MF Landshut Devils pewnie poradziło sobie na wyjeździe z MSC Wolfe Wittstock. Drużynę gości znów napędzali liderzy. Najlepszy występ w sezonie zaliczył Kai Huckenbeck, zdobywając płatny komplet. Wilkom nie pomogły z kolei zbrojenia. Byłemu klubowi wsparł Lukas Fienhage. Problem w tym, że jego występ pozostawił sporo do życzenia.

MSC WOLFE WITTSTOCK

Sandro Wasserman 2. Jeden dobry wyścig i w sumie to tyle. Na dodatek niepotrzebny upadek w pierwszym wyścigu. Kolejny bezbarwny występ.

Lukas Fienhage 3. Nie tak miał wyglądać powrót na stare śmieci. Jakieś punkty przywiózł, ale prawie za każdym razem został pokonany. Brak biegowego zwycięstwa to kolejny kamyczek do ogródka. Spodziewano się lepszego występu.

Matic Ivacic 2. Nota podwyższona tylko za pokonanie Haertela. Był na tyle nijaki, że przeprowadzono na nim rezerwę taktyczną. Gdy wrócił na tor, znów niewiele pokazał.

Reklama

Lukas Baumann 1+. Pokonanie Grobauera u siebie nie jest wielkim wyczynem. W innych biegach bardzo słaby. Nie wypełnił luki na seniorskiej pozycji.

Max Dilger 3+. Powoli się rozpędzał, raz nawet wygrał wyścig. Goście i na nim zrobili jednak trochę punktów. Nieco słabsza postawa może wynikać z niedawnej kontuzji. Mimo tego i tak był najlepszym zawodnikiem zespołu.

Erik Bachhuber 2. Pokonał rywala w biegu juniorskim. Miał dobre momenty, ale ich nie wykorzystał, bo wyraźnie brakowało mu prędkości.

Celine Liebmann 2. Nota wyższa być nie może. Warto jednak zadać sobie pytanie, ile w tym sporcie może zrobić kobieta. W pierwszym biegu jechała naprawdę solidnie. Później nie była blisko poprawienia dorobku.

TRANS MF LANDSHUT DEVILS

Kai Huckenbeck 6. Kompletny występ. Nie musiał wygrać startu, by finalnie pokonać duet rywali. Na dodatek w 15. wyścigu świetnie rozprowadził stawkę, pomagając koledze z pary. Po prostu świetny.

Valentin Grobauer 3+. Zaczął niemrawo i wydawało się, że Kryjom straci do niego cierpliwość. Druga część zawodów kapitalna w jego wykonaniu. W nominowanym nie pojechał, ale i tak mógł być zadowolony.

Michael Haertel 2+. Kilka cennych punktów zrobił. Jednocześnie szybko gasł na trasie, mając nawet problem z Bachhuberem. Z mocniejszym przeciwnikiem taka postawa może negatywni odbić się na drużynie.

Dimitri Berge 5+. Znów otarł się o komplet, ale znów raz musiał uznać wyższość przeciwnika. Poza tym jednak szybki i potrafiący wyprzedzać.

Martin Smolinski 5. Zaliczył jedną poważną wpadkę, lecz ogólnie pewnie radził sobie z rywalami, dodatkowo dwukrotnie pomagając Bloedornowi. Jego forma nie jest jeszcze optymalna, ale w 2. Lidze wszedł już na odpowiednie obroty.

Norick Bloedorn 5+. Pokonany tylko przez Fienhage. Wyraźnie wiedział, jak być szybkim. Niemiec potrzebował takiego meczu, bo nie zawsze jedzie na miarę talentu.

Marius Hillebrand 1+. W biegu juniorskim przywiózł zero. Potem pokonał tylko Liebmann. Nie wykorzystał niektórych momentów, co odbiło się na mizernym dorobku.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje