Reklama

Reklama

Żużel. 2. Liga Żużlowa. Devils - PSŻ. Świetnie zaczęli i świetnie skończyli. Diabły z cennym zwycięstwem

Trans MF Landshut Devils odniósł trzecie zwycięstwo w sezonie, pokonując SpecHouse PSŻ Poznań . Na początku spotkania zanosiło się na pogrom. Potem goście mieli więcej do powiedzenia, ale w decydującym momencie zabrakło im argumentów. W niemieckiej drużynie nie zawiedli liderzy, którzy byli blisko płatnego kompletu.

Powiedzieć, że spotkanie miało dziwny przebieg, to jak nic nie powiedzieć. Po trzech biegach zanosiło się na pogrom. Gospodarze wygrywali starty, a potem demolowali przeciwników na trasie. Chwilę później Diabły zaczęły jednak zbierać literki. Poznaniacy to wykorzystali. Kilka remisów, nawet drużynowe zwycięstwa i wynik dla PSŻ-u nie był tragiczny. W decydującej części gospodarze włączyli piąty bieg. Pojedynek znów stał się jednostronny, a podopieczni Sławomira Kryjoma robili, co chcieli.

Mecz był ważny dla obu ekip. Zwycięstwo pozwoliło ekipie z Landshut myśleć o fazie play-off. Na dodatek wysoka wygrana zbliżyła ich do punktu bonusowego. Diabły znów ze swojego toru zrobiły atut. Zawodnicy z Landshut potrzebują jednak wyjazdowych wygranych. Sytuacja PSŻ-u jest natomiast nieciekawa. Poznaniacy rozegrali najwięcej spotkań, a i tak mają stratę punktową do czołowej czwórki. Ich szanse na decydującą rundę są zatem niewielkie.

Reklama

Co do poszczególnych żużlowców, w Trans MF nie zawiedli liderzy. Dimitri Berge, Kai Huckenbeck i Martin Smolinski pojechali prawie perfekcyjnie. Każdy zgubił tylko jeden punkt. W końcu dobrze pojechał Smolinski. Na jego udane występy zespół czeka dość długo. Pewnie doskwierają mu problemy fizyczne, na poziomie 2. Ligi powinien on przywozić więcej punktów. Szczególnie że Niemiec jest o krok od awansu do Grand Prix.

PSŻ nie miał kim straszyć. Na chwilę aktywował się Kevin Woelbert. Wydawało się, że może on pociągnąć zespół, ale później i on kompletnie się pogubił. Poza Woelbertem jedyną "trójkę" dla drużyny z Poznania przywiózł Lars Skupień. Zawiódł Robert Chmiel. Jego niedawny "mecz życia" nie okazał się zwiastunem dobrej formy. Rafał Karczmarz pojechał na tyle słabo, że Stanisław Chomski znów może mieć dylemat nad tym, kto wejdzie do składu Moje Bermudy Stali Gorzów. Źle jechał także Jonas Seifert-Salk. Duńczyk nie stworzył rywalom wielkiej konkurencji.

TRANS MF Landshut Devils - 58
SPECHOUSE PSŻ Poznań - 32

Trans MF Landshut Devils:
9. Kai Huckenbeck 12+2 (3,2,3,2*,2*)
10. Michael Haertel 5+1 (3,w,0,2*,-)
11. Tobias Busch 4+1 (2*,d,1,1)
12. Martin Smolinski 13+1 (2*,3,2,3,3)
13. Dimitri Berge 14 (3,3,2,3,3)
14. Marius Hillebrand 2+1 (2*,w,0)
15. Norick Bloedorn 8+1 (3,0,3,2*)

SpecHouse PSŻ Poznań:
1. Rafał Karczmarz 4+1 (1,1*,2,0)
2. Jonas Seifert-Salk 4+1 (0,2,1*,-,1)
3. Lars Skupień 4 (0,1,3,0,w)
4. Robert Chmiel 6 (2,2,1,1,0)
5. Kevin Woelbert 11 (1,3,3,2,1,1)
6. Jan Rachubik 2 (1,1,t)
7. Kacper Kłosok 1 (0,1,0)

Bieg po biegu:
1. (67,91) Huckenbeck, Busch, Karczmarz, Skupień - 5:1 - 5:1
2. (68,00) Bloedorn, Hillebrand, Rachubik, Kłosok - 5:1 - 10:2
3. (68,58) Berge, Smolinski, Woelbert, Seifert-Salk - 5:1 - 15:3
4. (68,80) Haertel, Chmiel, Rachubik, Hillebrand (w) - 3:3 - 18:6
5. (68,37) Smolinski, Chmiel, Skupień, Busch (d) - 3:3 - 21:9
6. (67,81) Berge, Seifert-Salk, Karczmarz, Bloedorn - 3:3 - 24:12
7. (68,30) Woelbert, Huckenbeck, Kłosok, Haertel (w) - 2:4 - 26:16
8. (68.70) Skupień, Berge, Chmiel, Hillebrand - 2:4 - 28:20
9. (68,09) Huckenbeck, Karczmarz, Seifert-Salk, Haertel - 3:3 - 31:28
10. (68,63) Woelbert, Smolinski, Busch, Rachubik (t) - 3:3 - 34:26
11. (68,63) Smolinski, Huckenbeck, Chmiel, Karczmarz - 5:1 - 39:27
12. (69,15) Bloedorn, Woelbert, Busch, Kłosok - 4:2 - 43:29
13. (68,55) Berge, Haertel, Woelbert, Skupień - 5:1 - 48:30
14. (68.75) Smolinski, Bloedorn, Seifert-Salk, Skupień (w) - 5:1 - 53:31
15. (68,88) Berge, Huckenbeck, Woelbert, Chmiel - 5:1 - 58:32

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje