Reklama

Reklama

Zastąpili gwiazdę debiutantem i muszą liczyć na to, że nie zderzy się z PGE Ekstraligą

Zdetronizowana Fogo Unia Leszno z pewnością chciałaby jak najszybciej wrócić na szczyt polskiego żużla. Za rok może być jednak o to trudno. Zespół w zasadzie uległ osłabieniu, bo trudno oczekiwać, że David Bellego zastąpi godnie Emila Sajfutdinowa. Transfer Francuza to bardzo ryzykowne posunięcie leszczyńskich działaczy.

To nie była ta Unia, co w poprzednich latach. Seniorzy zdecydowanie częściej zawodzili, ale tym razem już nie było kim ich zastąpić. Bardzo słaby sezon odjechał Piotr Pawlicki, który nie obudził się nawet na najlepszą zazwyczaj w swoim wykonaniu fazę play-off. Promykiem dla Unii jest kapitalny Damian Ratajczak, który pod koniec rozgrywek wprawił żużlową Polskę w osłupienie.

Transferowy hit - Unia tylko się przyglądała

W pewnym sensie doszło do jednego hitu z udziałem Fogo Unii. Problem w tym, że na nieszczęście leszczynian to nie do nich przyszła gwiazda, lecz od nich odeszła. Emil Sajfutdinow po wielu latach jazdy dla Unii postanowił zmienić otoczenie i za rok będzie już żużlowcem Apatora. Już w trakcie sezonu było widać dużą demotywację i zniechęcenie u Sajfutdinowa, któremu bezwzględnie potrzeba nowych bodźców.

Reklama

Innych hitów Unia nie miała. Na rynku transferowym w sumie zbyt dużo nie działała. W przyszłym roku jeśli chodzi o seniorskie nazwiska, zobaczymy tylko jednego nowego żużlowca i będzie nim David Bellego. Francuza hitem jednak trudno nazywać, bo przecież on w PGE Ekstralidze nie odjechał jeszcze nawet jednego biegu. 

Największy atut - przez jakiś czas nic nie muszą

W Lesznie mieli mistrza Polski przez bardzo długi czas. To oczywiste, że każdy w mieście chciałby, aby taka passa trwała jak najdłużej. Wraz z odejściem do grona seniorów Kubery i Smektały, to musiało jednak się skończyć. Była to wedle wszelkiego prawdopodobieństwa najlepsza młodzieżowa para w historii. Dostarczała 15-20 punktów co mecz, wielokrotnie zastępując zawodzących seniorów. Takiej drużyny pokonać się nie dało.

Kibice Unii przyzwyczaili się do kolejnych złotych medali, ale było wiadomo, że nadejdzie słabszy moment. Stało się to właśnie w minionym sezonie, kiedy to Unia walkę w play-off sromotnie przegrała. Jeszcze jednak przez jakiś czas w Lesznie nerwów być nie powinno, bo każdy ma świadomość, że nic w życiu nie trwa wiecznie.

Zagrożenie - medalistę GP zastąpi debiutant

Choć w Unii otwarcie nie mówią o tym, że David Bellego ma załatać dziurę po Sajfutdinowie, to jednak logika nakazywałaby myśleć, że właśnie po to został ściągnięty. 28-latek z Francji to jeden z najlepszych żużlowców 1. Ligi ostatnich lat, ale dobrze wiemy, jak wielka jest przepaść między klasami rozgrywkowymi w Polsce. Bellego rzuca się na głęboką wodę, ale jeszcze większe ryzyko podejmują działacze Unii.

Przewidywany skład: 1. Kołodziej 2. Lidsey 3. Bellego 4. Pawlicki 5. Doyle 6. Ratajczak 7. Pludra 

Nasz typ na koniec sezonu: 3-4.




Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje