Reklama

Reklama

Ząbik: Nie będzie żadnych kalkulacji

Unibax Toruń zmierzy się w czwartek z Unią Tarnów. Będzie to rewanżowy pojedynek I fazy play-off, który da odpowiedź na pytanie, które ekipy znajdą się w półfinale drużynowych mistrzostw Polski.

"Nie będzie żadnych kalkulacji. Chcemy wygrać spotkanie z Unią Tarnów i awansować do półfinałów drużynowych mistrzostw Polski. Marek Cieślak nie ma o co się obawiać. Może jedynie o formę swojej ekipy. Mogę obiecać, że nie mamy zamiaru oddać tego spotkania. To będzie uczciwa walka o zwycięstwo" - powiedział Jan Ząbik na łamach serwisu Speedway Grand Prix.

Ząbik uspokaja tym samym trenera Atlasu Wrocław - Marka Cieślaka. Szkoleniowiec wrocławian, broniących mistrzowskiego tytułu, obawia się bowiem, że torunianie mogą oddać mecz, co oznaczałoby, że do dalszej fazy awansują żużlowcy Unii Tarnów. W takim przypadku wyeliminowani zostaliby zawodnicy Atlasu, którzy okazali się gorsi w dwumeczu z Marmą Polskie Folie Rzeszów.

Reklama

Przypomnijmy, że do półfinałów dostają się zwycięzcy dwumeczów oraz ta z drużyn pokonanych, która wylegitymuje się najlepszym bilansem spotkań. Na razie awans zapewnili sobie zawodnicy Unii Leszno i Marmy Rzeszów. Wrocławianie muszą czekać na wynik potyczki toruńsko-tarnowskiej.

Unibax wygrał w Tarnowie 51:41 i jest zdecydowanym faworytem konfrontacji. O ile wszystko przebiegać będzie zgodnie z planem, "Anioły" po raz dugi pokonają "Jaskółki" i tym samym wyeliminują je z play-off. Wówczas do półfinałów oprócz zwycięskiego Torunia, Leszna i Rzeszowa trafiliby jeszcze obrońcy tytułu.

Konrad Chudziński

Dowiedz się więcej na temat: unibax | Unibax Toruń | Tarnów

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje