Reklama

Reklama

Wysokie cele Unii Leszno

"Stawiamy sobie wysokie cele. Chcemy znaleźć się w pierwszej czwórce i walczyć o najwyższe laury" - powiedział trener leszczynian Czesław Czernicki podczas prezentacji drużyny "Byków" zorganizowanej w piątek w jednym z miejscowych klubów.

Na imprezie przeznaczonej dla sponsorów zespołu poza nowym szkoleniowcem zjawili się Leigh Adams, Damian Baliński, Jarosław Hampel, Krzysztof Kasprzak, Robert Miśkowiak, Adam Kajoch, Robert Kasprzak, Mateusz Jurga, Damian Baliński Junior, Sławomir Musielak, Damian Perz i młody "Kangur" Troy Batchelor.

Zarówno żużlowcy, jak i kierownictwo klubu powstrzymali się od składania wygórowanych obietnic. Zapowiedzieli jednak, że ich zamiarem jest skuteczna walka w nadchodzącym sezonie. A do tej, jak stwierdzili, wszyscy są dobrze przygotowani.

"Zespół jest gotowy do startów. W tej chwili zawodnicy mogliby wyjechać i walczyć z najlepszymi" - ocenił wynik zimowej pracy żużlowców z Leszna Paweł Barszowski, który odpowiada za treningi podczas przerwy w rozgrywkach.

Reklama

Zdaniem prezesa Unii Józefa Dworakowskiego w 2007 roku "Byki" stać na odniesienie sukcesu. Według włodarza klubu ciekawie skomponowany skład daje podstawy do wiary w dobry wynik drużyny w tegorocznych rozgrywkach. Opinię Dworakowskiego podzielają też zawodnicy, którzy w trakcie prezentacji podkreślali, że dobrze przepracowane obozy zaowocują nie tylko ich dobrą dyspozycją, ale skutkiem zgrupowań jest też panująca już teraz dobra atmosfera w ekipie "Byków".

Ważnym elementem piątkowej prezentacji były słowa wypowiedziane przez Leigh Adamsa. Australijczyk w końcówce poprzedniego sezonu ujawnił, że myśli o zakończeniu sportowej kariery po 2007 roku. Byłaby to duża strata dla całego żużlowego świata, w którym Adams jest jedną z największych gwiazd, ale też dla Unii, w której od wielu lat niezmiennie pełni rolę lidera. Podczas imprezy "Kangur" zapowiedział jednak, że na razie nie widzi powodów do tego, by rozstawać się ze speedway`em:

"Czuję się świetnie i na razie nie widzę powodu, by dalej się nie ścigać. W zeszłym roku mówiłem o takim zamyśle, ale żadnych deklaracji nie składałem. W Lesznie spędziłem wiele fantastycznych lat i nie mam zamiaru na razie niczego w tej kwestii zmieniać" - powiedział uczestnik cyklu Grand Prix.

Drugi ze stałych jeźdźców bojów o tytuł Indywidualnego Mistrza Świata, który w tym roku trafił do Unii z Atlasu Wrocław - Jarosław Hampel - nie krył zadowolenia ze zmian, do jakich doszło w czasie zimy. Głównym celem i marzeniem "Małego" jeśli chodzi o starty w polskiej Ekstralidze jest powtórzenie zeszłorocznej dyspozycji:

"Będę startował w Lesznie i to jest dla mnie bardzo ważne. Liczę na to, że utrzymam zeszłoroczną formę. Jeśli tak będzie, to wszystko powinno iść po naszej myśli"

Drużyna "Byków" wydaje się być dobrze przygotowana do walki o Drużynowe Mistrzostwo Polski w 2007 roku. Wygląda na to, że kierownictwu i szkoleniowcom udało się w trakcie zimowych zgrupowań wypracować dobrą atmosferę w zespole, której efektem powinna być skuteczna współpraca na torze już w trakcie rozgrywek.

Konrad Chudziński

Dowiedz się więcej na temat: Leszno | Unia Leszno | cele

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje