Wypadek Tomasza Golloba. Co było przyczyną?

Sportowy świat jest w szoku po koszmarnym wypadku Tomasza Golloba przed niedzielnymi zawodami motocrossowymi w Chełmnie. Słynny żużlowiec walczy o zdrowie w szpitalu. Są pierwsze przypuszczenia, co mogło być przyczyną wypadku.

Najbardziej utytułowany polski żużlowiec stracił panowanie nad motocyklem na "okrążeniu rozpoznawczym" przed zawodami.

Reklama

Gollob został przetransportowany śmigłowcem do szpitala w Bydgoszczy, gdzie przeszedł skomplikowaną operację.

Żużlowiec doznał poważnego uszkodzenia rdzenia kręgowego. Ma też stłuczone płuca. W związku z tym wprowadzono go w stan śpiączki farmakologicznej.

Co mogło być przyczyną wypadku Golloba?

Zawodnik doznał kontuzji w wyniku wypadku, do którego doszło podczas zjeżdżania ze stromej skarpy.

Jak podaje "Przegląd Sportowy", bezpośrednim powodem wypadku mogła być usterka sprzętu, a konkretnie gumowej manetki, która spadła z kierownicy i znaleziono ją kilka metrów od miejsca zdarzenia.

Nagła awaria manetki mogła spowodować utratę panowania nad kierownicą.

Na razie trudno potwierdzić te spekulacje. Ciężko powiedzieć, kiedy i czy w ogóle poznamy z całą pewnością, jaka była przyczyna wypadku słynnego zawodnika.

Tomasz Gollob to legenda polskiego speedwaya. Na najwyższym podium mistrzostw świata stawał siedmiokrotnie - sześć razy drużynowo i raz indywidualnie (2010). W swojej kolekcji ma jeszcze sześć srebrnych i trzy brązowe medale MŚ. 22 razy wygrał zawody Grand Prix.

Gollob to 30-krotny mistrz Polski (indywidualnie, drużynowo, w parach). Z drużyną Ipswich Witches zdobył w 1998 roku mistrzostwo Wielkiej Brytanii, a w 2005 roku świętował mistrzostwo Szwecji z Vastervik Speedway. Ma też na koncie mnóstwo innych sukcesów zarówno w kraju, jak i na arenie międzynarodowej.

WS

Dowiedz się więcej na temat: Tomasz Gollob | motocross | żużel

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje