Reklama

Reklama

Wybrzeże pokonało Polonię

Lotos Wybrzeże Gdańsk pokonało na własnym torze Budlex Polonię Bydgoszcz 46:44 w zaległym meczu z inauguracyjnej kolejki ekstraligi żużlowej. Oba zespoły mają po dwóch rozegranych spotkaniach bilans 1-1.

Cała pierwsza seria ekstraligi była pierwotnie zaplanowana na 3 kwietnia, ale z powodu śmierci Jana Pawła II została odwołana.

Reklama

Pojedynek w Gdańsku był zacięty do samego końca i dopiero wykluczenie w ostatnim biegu Krystiana Klechy spowodowało, że Polonia musiała uznać wyższość gospodarzy, dla których 12 punktów zdobył Robert Kościecha, a 11 dodał Tomasz Chrzanowski. Najlepszym zawodnikiem ekipy z Bydgoszczy był Piotr Protasiewicz, który w sześciu startach uzyskał 14 "oczek".

Na początku spotkania biegi rozstrzygały się zazwyczaj na pierwszym łuku. Po szóstym wyścigu było 19:17 dla gdańszczan. W następnym po raz pierwszy w meczu podwójnie wygrali bydgoszczanie. W Lotosie zawiodła para Hancock, Bajerski. Amerykanin jeździł zbyt bojaźliwie, zaś Polak popełniał proste błędy na dystansie.

Sporo emocji natomiast dostarczyli żużlowcy kibicom w biegu ósmym. Po lepszym starcie na czele byli gdańszczanie, w pogoń za nimi puścił się Jonsson, który wyraźnie przegrał start. Szwedowi udało się najpierw minąć Mirosława Jabłońskiego, a tuż przed metą Chrzanowskiego.

Kiedy w dziewiątym wyścigu Bajerski z Hancockiem przegrali 2:4 z Robackim i Sawiną, bydgoszczanie wygrywali 29:25. Wtedy nastąpił zryw Lotosu, przebudził się Hancock, a dwa wyścigi wygrał Kościecha. Sporo działo się na torze w gonitwie 12. Jonsson po raz kolejny zanotował gorszy start i cały czas gonił Kościechę oraz Mirosława Jabłońskiego. Gdański junior umiejętnie, mając nieco gorszy motocykl, odpierał ataki Szweda, któremu maszyna odmówiła posłuszeństwa tuż przed metą.

Przed biegami nominowanymi było 42:36 dla Lotosu, choć w trzynastym pech znów dotknął Jonssona, i ze stanu 5:1 dla Polonii zrobiło się 3:3. Jeszcze przed ostatnim biegiem zespół gości miał szanse na końcowy triumf - 14. bieg wygrała Polonia 5:1 -jednak młody Krystian Klecha nie opanował emocji, spowodował upadek Kościechy, w powtórce wygrał co prawda Protasiewicz, jednak remis dał minimalne zwycięstwo gdańszczanom.

Lotos Gdańsk - Budlex Polonia Bydgoszcz 46:44

Lotos: Robert Kościecha 12 (3, 1, 3, 3, 2), Tomasz Chrzanowski 11 (3, 3, 2, 2, 1), Greg Hancock 7 (2, d, 2, 3, 0), Krzysztof Jabłoński 7 (1, 2, 1, 2, 1), Mirosław Jabłoński 5 (2, 0, 0, 1, 2), Tomasz Bajerski 3 (1, 1, 0, 1), Sławomir Dąbrowski 1 (1, -, -, -).

Budlex Polonia: Piotr Protasiewicz 14 (2, 3, 0, 3, 3, 3), Andreas Jonsson 9 (3, 3, 3, 0, d), Krystian Klecha 7 (3, 0, 2, 2, w), Robert Sawina 5 (2, 1, 1, 1), Michał Robacki 5 (0, 2, 3, -), Krzysztof Buczkowski 4 (w, 1, 2, -, 1), Jacek Krzyżaniak 0 (0, -, 0, 0, -)

NCD: Andreas Jonsson (II bieg) 64,20 sek. Widzów 10000. Sędziował: Jerzy Mądrzak (Mieleszyn).

Dowiedz się więcej na temat: Gdańsk | lotos | polon | robert | polonia | jonsson | Wybrzeże Gdańsk | Wybrzeże

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje