Reklama

Reklama

Witold Skrzydlewski fanem Adriana Gały. Żużlowiec zawiódł go tylko raz

Szef Orła Łódź chciał mieć w składzie na sezon 2022 Adriana Gałę. To już kolejny raz, gdy Witold Skrzydlewski próbował ściągnąć tego żużlowca. 26-latek jednak nie chciał walczyć o miejsce w składzie, żeby nie powtórzyć nieudanego poprzedniego sezonu. Tak czy inaczej, Skrzydlewski bardzo ceni Gałę.

W zakończonym niedawno okresie transferowym, Witold Skrzydlewski miał zamiar zakontraktować w Orle Adriana Gałę, który sezon 2021 spędził w Abramczyk Polonii. Ostatecznie do porozumienia nie doszło. Znów jednak można było dostrzec coś w rodzaju mini-słabości, jaką szef Orła ma do wychowanka Startu Gniezno. Zapytaliśmy go więc, co ceni u tego żużlowca. - Bardzo waleczny zawodnik z dobrą sylwetką. Były pod jego adresem zarzuty, że ta sylwetka jest nieco "nieżużlowa", ale nigdy się wszystkim nie dogodzi. Budową i wagą zdobywa przewagę nad innymi zawodnikami - słyszymy.

Reklama

Gała mógł mieć w tym roku sezon życia. Fantastycznie prezentował się u progu rozgrywek. Nie chodziło już nawet tylko o punkty, ale styl ich zdobywania. Zawodnik znacznie poprawił sylwetkę na motocyklu, a wiele osób upatrywało w tym roli Tomasza Golloba. Potem jednak przytrafił się paskudny upadek z Piotrem Protasiewiczem. - Czy miałby życiowy rok, gdyby nie kontuzja? Trudno to ocenić. Urazy to rzecz w tym sporcie całkowicie normalna. On jest odważny, pokazywał to w lidze rosyjskiej. Tam trzeba mieć charakter - ocenia Witold Skrzydlewski.

Adrian Gała rozczarował, bo nie chciał walczyć o skład

Rozmowy z Gałą w Łodzi w tym sezonie napotkały przeszkodę, gdy zawodnik zorientował się, że będzie więcej żużlowców niż miejsc w drużynie. Prawdopodobnie nie chciał ryzykować kolejnym sezonem z małą ilością startów. - Szkoda, że bał się rywalizacji w drużynie. Jeśli zawodnik chce mieć pewne miejsce w składzie, bez względu na dyspozycję sportową, to coś jest nie tak. Może po tych kraksach stracił trochę pewności siebie. Zrezygnował, bo nie chciał walczyć o miejsce w składzie - tłumaczy. 

Na koniec zapytaliśmy Witolda Skrzydlewskiego o to, do jakiego żużlowca z przeszłości porównałby Adriana Gałę pod kątem rozmaitych parametrów, takich np. jak sylwetka na motocyklu. Takie porównania często się tworzy, bowiem ze względu na warunki fizyczne, regularnie zdarzają się zawodnicy podobni do siebie. Szef Orła odpowiedział w swoim stylu. - Nie znam się na żużlu i nie bardzo się nim interesuję. 



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama