Reklama

Reklama

Wiesław Jaguś: Bez deklaracji

- Wygrana w tym spotkaniu to był dla nas udany rewanż za mecz w ubiegłego sezonu - stwierdził po zwycięskim dla Apatora meczu w Częstochowie Wiesław Jaguś.

- Wygrana w tym spotkaniu to był dla nas udany rewanż za mecz w ubiegłego sezonu - stwierdził po zwycięskim dla Apatora meczu w Częstochowie Wiesław Jaguś.

Starszy z braci Jagusiów będzie mile wspominał ostatnią potyczkę z Włókniarzem, bowiem na torze przy ulicy Olsztyńskiej wywalczył 10 punktów, odnosząc m.in. trzy indywidualne zwycięstwa i prowadząc tym samym toruńskie "Anioły" do zasłużonej wygranej 49:41.

Apator zrewanżował się tym samym częstochowskim "Lwom" za porażkę 41:49 w ostatniej kolejce sezonu 2003, która to zadecydowała wówczas o podziale najważniejszych medali.

- Jedziemy dalej, oby z taki skutkiem jak dzisiaj. Bardzo dobrze wypadliśmy w Częstochowie, ale nie zamierzamy składać żadnych deklaracji - wyznał dla "PS" Wiesław Jaguś.

Reklama

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy