Reklama

Reklama

Wielki żużel blisko TVP. Piłka nożna ma się czego obawiać

Wiele wskazuje na to, że wielki żużel powróci do publicznej telewizji. Według Przeglądu Sportowego, TVP jest zainteresowane pokazywaniem tegorocznego cyklu indywidualnych mistrzostw Europy. - Fajnie, to dobry krok. To na sto procent podbuduje wartość całej dyscypliny – powiedział nam Jacek Gumowski, były szef marketingu w Stali Gorzów.

Wielki żużel od kilku lat nie gości już na antenach telewizji publicznej. PGE Ekstraliga oraz eWinner 1. Liga z dobrym skutkiem pokazywane są w  nSport + i Eleven Sports, a ponadto Speedway Grand Prix do sezonu 2021 oglądali jedynie abonenci Canal +. Nawet pomimo tego czarny sport wielokrotnie dawał o sobie znać, za sprawą rekordów oglądalności. Chociażby tegoroczny finał najlepszej ligi świata obejrzało prawie 300 tysięcy widzów.

Telewizja Polska, zapewne widząc rewelacyjne wyniki u konkurencji, w tym roku ma zamiar bardziej postawić na ukochaną dyscyplinę wielu Polaków. Jak poinformował Przegląd Sportowy, nadawca jest bliski zawarcia porozumienia z organizatorami Speedway Euro Championship. Jeżeli negocjacje zakończą się powodzeniem, będzie to absolutny debiut tego typu imprezy na antenie TVP. Co prawda fani śledzili już tam między innymi drużynowe mistrzostwa świata juniorów, jednak rywalizacja seniorów to zupełnie inny prestiż.

Reklama

Żużel wkrótce może wyprzedzić piłkę nożną

- Jeżeli mamy wszystko w ogólnym paśmie, do którego każdy tak naprawdę ma dostęp, to na sto procent podbuduje to wartość całej dyscypliny. O swoich, obecnych kibiców nie trzeba się martwić. Są oni oddani dyscyplinie, co widzieliśmy chociażby w niedawnym plebiscycie Przeglądu Sportowego. Gdy do tego damy zaistnieć żużlowi na ogólnopolskich kanałach, to tylko i wyłącznie dla dobra dyscypliny - skomentował sytuację dla Interii Jacek Gumowski.

Zdaniem byłego szefa marketingu Stali Gorzów, rozwoju speedwaya obawiać może się nawet piłka nożna. - Do niej pewno dorównamy. Widzimy zresztą co tam się obecnie dzieje. Kluby mają zawodników biorących duże pieniądze, ale gorzej z poziomem sportowym. Budżety drużyn są już tak wywindowane, ale nawet to nie daje nam wyników na skalę europejską. Nie ma więc szans w tak bardzo ogólnodostępnym sporcie, by wiecznie byli przed żużlem, który z kolei nie był pokazywany w ogólnodostępnej stacji. Jego obecność da powód, żebyśmy mogli tę piłkę w końcu złapać - dodał.

2. Liga Żużlowa także na antenach TVP?

Możliwe transmisje ze Speedway Euro Championship nie są jedyną dobrą wiadomością dla polskich fanów. Niewykluczone, iż TVP pokusi się także o nabycie praw do pokazywania drugiej ligi, o czym na łamach "Magazynu Żużel" poinformował obecny prezes Kolejarza Rawicz, Sławomir Knop. - Rozmawiam z Jackiem Kurskim - odparł nawet działacz.

Co na to Jacek Gumowski? - Jeśli nie może mieć PGE Ekstraligi i eWinner 1. Ligi, to dla TVP dobrze jest żeby miała zróżnicowaną ofertę programową dla swoich widzów. Po oglądalności meczów PGE Ekstraligi w paśmie kodowanym pewnie liczą sobie to i widzą jakie jest zainteresowanie żużlem w naszym kraju. Dobrze jest dla żużla, ale i nie tylko, by każda dyscyplina miała swoje miejsce w jakiejkolwiek ogólnodostępnej telewizji. A jeżeli nie, to chociaż w takiej, która pokaże ją znakomicie pod względem jakościowym. Dobrym przykładem jest nSport + z PGE Ekstraligą. To obecnie jest ich flagowy produkt - zakończył nasz ekspert.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje