Reklama

Reklama

Walasek: Odwołam się!

"Nie mogę zrozumieć decyzji sędziego, nie powinien mnie ani wykluczyć z biegu, ani co dopiero z reszty spotkania" - stwierdził po meczu w Tarnowie Grzegorz Walasek.

Indywidualny mistrz Polski nie będzie miło wspominać meczu z Unią, gdyż w 11. biegu, po kontrowersyjnej decyzji sędziego, został wykluczony z dalszego udziału w spotkaniu. Grzegorz Walasek nie krył irytacji orzeczeniem arbitra.

Reklama

"Była relacja na żywo, sędzia mógł obejrzeć powtórki, nie rozumiem tej decyzji. Odwołam się od tej decyzji, arbiter według mnie popełnił poważny błąd" - wyznał siedząc przygnębiony w garażu.

Tragedii z porażki w Tarnowie nie robił Jan Krzystyniak. "Ten mecz traktujemy jako normalne zawody, trudno nie udało się, "punkt bonusowy" przepadł. Moi zawodnicy mieli poważne problemy sprzętowe, musimy pomyśleć nad kupnem nowych silników. Spośród żużlowców Włókniarza najlepiej zaprezentował się Rune Holta, jeździł po prostu na swoim poziomie, Sullivan jest wytłumaczony, teraz jest pod opieką lekarzy, a jego występ w następnym meczu stoi pod dużym znakiem zapytania (przyp. red. Australijczyk po upadku nie wrócił na tarnowski tor). Dobry żużlowiec to ten, który nie przyjeżdża na metę ostatni, dlatego występów Drabika i Ułamka nie mogę jednoznacznie skrytykować" - podsumował trener Włókniarza.

Michał Kita, Tarnów

Zobacz wyniki i zdobywców punktów w ostatnich spotkaniach żużlowej ekstraligi

Dowiedz się więcej na temat: Tarnów | Grzegorz Walasek

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje