Reklama

Reklama

W piątek wielki finał żużlowych ME. Rosjanin najbliżej tytułu

Przed zaplanowanym na piątek ostatnim turniejem mistrzostw Europy w jeździe na żużlu najbliżej zdobycia tytułu jest Emil Sajfutdinow. Najlepszy z Polaków - Janusz Kołodziej jest piąty.

W klasyfikacji generalnej Rosjanin ma trzy punkty przewagi nad Duńczykiem Peterem Kildemandem.

Reklama

Realne szanse na złoty medal mają także tracący sześć punktów do Sajfutdinowa Duńczyk Nicki Pedersen i broniący tytułu Słowak Martin Vaculik. Piąty jest najlepszy z Polaków - Janusz Kołodziej, którego od podium dzieli pięć punktów.

Wydaje się jednak, że walka o medale ME rozegra się pomiędzy zawodnikami z pierwszej czwórki, a szczególnie ciekawa powinna być rywalizacja między Sajfutdinowem i ulubieńcem częstochowskiej publiczności - Kildemandem. Rosjanin w 2013 roku reprezentował barwy miejscowego klubu i chociaż odszedł do Unibaksu Toruń, to zobowiązania finansowe wobec niego wciąż rzutują na fatalną sytuację Włókniarza.

Pedersen wygrał w tym roku 1. i 2. turniej IME w Guestrow i Togliatti, ale w 3. eliminacji, w swoim kraju w Holsted, był dopiero 10. Vaculik rozpoczął zmagania od dziesiątego miejsca, a potem był czwarty i trzeci. Natomiast Sajfutdinow i Kildemand nie schodzili poniżej piątego miejsca - Sajfutdinow był m.in. pierwszy w Holsted i drugi w Togliatti, a Kildemand dwa razy plasował się na drugim miejscu - w Guestrow i Holsted.

Na częstochowskim torze pojawi się też drugi Rosjanin, ulubieniec miejscowej publiczności, któremu Włókniarz zalega z wypłatami - Grigorij Łaguta. W ubiegłym roku zdobył brązowy medal IME, a w tym sezonie szans na końcowy sukces pozbawiła go kontuzja. Po dojściu do pełnej sprawności powrócił na tor i jest w dobrej formie, o czym mogą świadczyć jego wyniki w lidze rosyjskiej i szwedzkiej, jak też fakt, że został indywidualnym mistrzem swojego kraju. Sporo do powiedzenia może też mieć Szwed Andreas Jonsson, który niedawno wygrał Nordyckie Grand Prix, a w klasyfikacji generalnej jest siódmy. Polscy kibice liczą zapewne na pokaz jazdy w wykonaniu Tomasza Golloba, który po niezłym występie w pierwszej eliminacji (czwarte miejsce) później miał kryzys i plasuje się na 10. miejscu.

W Częstochowie wystartuje jeszcze dwóch reprezentantów Polski - 11. po trzech turniejach Adrian Miedziński i Rune Holta, który na piątkowe zawody w Częstochowie otrzymał "dziką kartę".

Początek turnieju, który będzie transmitowany w Eurosporcie, o godz. 19.00.

Lista startowa turnieju w Częstochowie:

1. Andzejs Lebedevs (Łotwa)

2. Emil Sajfutdinow (Rosja)

3. Martin Smolinski (Niemcy)

4. Grigorij Łaguta (Rosja)

5. Kenni Larsen (Dania)

6. Jurica Pavlic (Chorwacja)

7. Peter Kildemand (Dania) 

8. Andreas Jonsson (Szwecja) 

9. Jonas Davidsson (Szwecja) 

10. Janusz Kołodziej (Polska)

11. Tomasz Gollob (Polska) 

12. Martin Vaculik (Słowacja) 

13. Maksim Bogdanovs (Łotwa) 

14. Rune Holta (Polska) 

15. Adrian Miedziński (Polska) 

16. Nicki Pedersen (Dania)

Czołówka klasyfikacji generalnej:

 1. Emil Sajfutdinow (Rosja)       39 pkt

 2. Peter Kildemand (Dania)        36

 3. Nicki Pedersen (Dania)         33

 4. Martin Vaculik (Słowacja)      33

 5. Janusz Kołodziej (Polska)      28

 6. Maksim Bogdanovs (Łotwa)       27

 7. Andreas Jonsson (Szwecja)      23

 8. Jurica Pavlic (Chorwacja)      23

 9. Andzejs Lebedevs (Łotwa)       19

10. Tomasz Gollob (Polska)         18

11. Adrian Miedziński (Polska)     18

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje